Gdy pojawia się ochota na aromatyczne curry, świeżo wypiekany naan i danie pełne wyrazistych przypraw, nie trzeba kierować się do ścisłego centrum. W warszawskim Aninie działa Himalaya Anin, lokal łączący przede wszystkim kuchnię indyjską i nepalską, a także wybrane klasyki tajskie. To dobry adres zarówno dla osób, które dobrze znają smaki Indii, jak i dla tych, które dopiero pierwszy raz chcą sprawdzić, czym różni się kremowa korma od pikantnego vindaloo.
Restauracja mieści się przy ul. Bronisława Czecha 41. Jej rozbudowane menu pozwala zaplanować szybki lunch, spokojny obiad z rodziną albo kolację przy stole zastawionym kilkoma potrawami do wspólnego próbowania. Osoby wpisujące w wyszukiwarkę hasło „restauracja indyjska Warszawa” często szukają właśnie takiego miejsca: z szerokim wyborem dań mięsnych i roślinnych, różnymi poziomami ostrości oraz dodatkami, które pozwalają skomponować pełny posiłek.
Indie bliżej, niż myślisz
Kuchnia indyjska nie sprowadza się do jednej receptury na curry. Indie są ogromnym i różnorodnym krajem, dlatego na tamtejszych stołach spotykają się gęste sosy pomidorowe, kremowe kompozycje z orzechami nerkowca, dania szpinakowe, potrawy z pieca tandoor oraz posiłki oparte na soczewicy, ciecierzycy i warzywach. W Himalaya Anin tę różnorodność widać już podczas przeglądania karty.
Można zacząć łagodnie, od sosu o aksamitnej konsystencji, albo wybrać ostre potrawy z dodatkiem chilli. Można zamówić mięso, rybę, krewetki, ser paneer lub warzywa. Dzięki temu jedna wizyta nie wyczerpuje możliwości. Podczas kolejnych odwiedzin da się poznawać następne połączenia przypraw i stopniowo odkrywać, które smaki odpowiadają nam najbardziej.
Taki sposób zamawiania dobrze sprawdza się zwłaszcza w większym gronie. Kilka różnych dań, miseczki ryżu i chlebki ustawione pośrodku stołu tworzą kolorową, kulinarną mandalę. Każdy może spróbować odrobiny kremowego sosu, grillowanego kurczaka, warzywnego curry czy aromatycznego dalu.
Curry niejedno ma imię
Słowo „curry” bywa używane jako ogólne określenie dania w sosie, ale za każdym wariantem kryje się inna kompozycja. O charakterze potrawy decydują składniki, sposób przygotowania oraz mieszanka przypraw. Czasami pierwszoplanową rolę grają pomidory i cebula, innym razem szpinak, mleko kokosowe, orzechy nerkowca albo świeże chilli.
W karcie Himalaya Anin znajdują się zarówno delikatniejsze propozycje, jak i sosy dla osób, które naprawdę lubią ostrość. Butter Masala to maślane curry w kremowym sosie pomidorowym na bazie orzechów nerkowca, z dodatkiem kozieradki i przypraw. Korma również ma łagodniejszy, kremowy charakter. Mango Curry łączy aromatyczny sos z mango i miodem, a Koko Curry opiera się na orzechach nerkowca, wiórkach oraz mleku kokosowym.
Na drugim końcu skali znajdują się Vindaloo i Madras Masala. To propozycje dla gości świadomie wybierających mocne, pikantne smaki. Pomiędzy nimi są między innymi Balti, Jalfrezi oraz Himalaya Masala, które łączą sosy z warzywami, imbirem, cebulą, papryką, kolendrą i chilli. Dzięki takiej różnorodności curry może za każdym razem smakować inaczej.
Klasyki, od których warto zacząć
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych wyborów jest Tikka Masala. W Himalaya Anin można zamówić ją między innymi z paneerem, grillowanym kurczakiem, baraniną lub krewetkami. Paneer Tikka Masala będzie dobrym wyborem dla osoby, która lubi łagodne sery i aksamitne, pomidorowe sosy, ale chce przy tym poczuć wyrazistą mieszankę masala.
Warto zwrócić uwagę również na Palak. To delikatny sos szpinakowy, który może być podawany z indyjskim serem, grillowanym kurczakiem, baraniną albo krewetkami. Szpinakowy Palak Paneer łączy kremową konsystencję sosu z kawałkami sera, dlatego jest jedną z ciekawszych propozycji dla osób wybierających dania bez mięsa.
Inny charakter mają potrawy z pieca tandoor. Tandoori Grill Chicken jest marynowany w jogurcie, imbirze, czosnku, chilli i przyprawach, a następnie pieczony w wysokiej temperaturze. W menu są także różne warianty Chicken Grill Tikka, między innymi klasyczny, czosnkowy, miętowy i malai, oraz paneer pieczony w piecu tandoor. Grillowanie pozwala zachować soczystość środka, a jednocześnie nadaje potrawom charakterystyczny aromat.
Osoby, które wolą jagnięcinę, mogą wybrać Lamb Grill Gulafi, czyli roladki z mielonego mięsa marynowanego z jogurtem, pastą imbirowo-czosnkową, chilli, cytryną i kolendrą. W karcie znajdują się też sosy podawane z baraniną, rybą lub krewetkami, dlatego łatwo odejść od najpopularniejszego kurczaka i spróbować czegoś nowego.

