W minionych dniach w Serocku miało miejsce poważne zdarzenie drogowe, w które zaangażowany był 38-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna, ignorując sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, dachował volkswagenem na drodze krajowej nr 61. Po wypadku próbował wprowadzić w błąd policję, twierdząc, że nie kierował pojazdem. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu go na trzy miesiące.
Do wypadku doszło 29 lipca, kiedy to kierujący volkswagenem golfem nagle zjechał z jezdni i dachował w rowie. Funkcjonariusze z Komendy Policji w Serocku interweniowali na miejscu zdarzenia, gdzie szybko ustalili, że mężczyzna ma aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, wydany przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa. Jego nieodpowiedzialne zachowanie oraz złamanie obowiązujących przepisów prawnych budzić może szereg kontrowersji i obaw o bezpieczeństwo na drogach.
Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności medycznych, ranny kierowca trafił do policyjnej celi. Sąd, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Legionowie, zdecydował się na zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w formie tymczasowego aresztowania. Mężczyzna, który spowodował zagrożenie w ruchu drogowym, może teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami, w tym z potencjalnie długą kara pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Wypadek w Serocku: 38-latek złamał zakaz i dachował samochodem
Zobacz Także



