Policja w Nieporęcie podjęła zdecydowane kroki wobec 68-letniego mężczyzny, który prowadził samochód po zamarzniętej tafli Jeziora Zegrzyńskiego. W efekcie tego nieodpowiedzialnego zachowania doszło do poważnego uszkodzenia infrastruktury. Sprawca usłyszał już zarzuty uszkodzenia mienia, co może wiązać się z surową karą. Policja apeluje o rozwagę i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa na zbiornikach wodnych.
16 lutego, w godzinach popołudniowych, kierowca Volkswagena na własną rękę postanowił przetestować wytrzymałość lodu na jeziorze, co doprowadziło do jego ryzykownych manewrów. Jechali on nieodpowiedzialnie, a w wyniku jego jazdy doszło do kolizji z pomostem do cumowania łodzi należącym do Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Legionowie. W zdarzeniu pomost uległ poważnym uszkodzeniom, których koszt oszacowano na kilkadziesiąt tysięcy złotych.
W związku z tym zdarzeniem, policjanci z Komisariatu Policji w Nieporęcie szybko podjęli odpowiednie czynności prawne przeciwko sprawcy. Mężczyzna usłyszał zarzuty za uszkodzenie mienia, co w polskim prawodawstwie może grozić nawet pięcioletnim pozbawieniem wolności. Działania ścigania nadzorowane są przez Prokuraturę Rejonową w Legionowie, która ma za zadanie zapewnienie ścisłej weryfikacji i stosownej reakcji na takie przypadki.
Policja wielokrotnie przypomina, że wchodzenie i wjeżdżanie na zamarznięte akweny jest skrajnie niebezpieczne. Lód może okazać się niesolidny, co przyczynia się do wielu tragicznych zdarzeń. Osoby korzystające z takich zbiorników wodnych powinny mieć na uwadze nie tylko swoje bezpieczeństwo, ale także bezpieczeństwo innych oraz stan infrastruktury ratowniczej, która jest kluczowa dla ochrony życia w sytuacjach kryzysowych.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Niebezpieczna jazda po lodzie – zarzuty dla kierowcy Volkswagena
Zobacz Także

