W Warszawie, na Bemowie, miało miejsce dynamiczne zdarzenie związane z kradzieżą alkoholu. 30-letni mężczyzna próbował uciec po dokonaniu przestępstwa, jednak natychmiastowa reakcja policji doprowadziła do jego zatrzymania. Ochroniarz, który ścigał sprawcę, padł ofiarą agresji, gdy ten użył gazu w obronie własnej. Zatrzymanemu postawiono zarzut kradzieży rozbójniczej, co może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Wszystko zaczęło się, gdy pracownica jednego z warszawskich sklepów zauważyła kradzież alkoholu i wezwała pomoc policji. Jak wynika z relacji, 30-letni sprawca, po dokonaniu kradzieży, nie czekał i natychmiast wybiegł ze sklepu, nie płacąc za towar. Ochroniarz, widząc całą sytuację, ruszył za mężczyzną, co doprowadziło do szarpaniny między nimi.
W trakcie konfrontacji złodziej użył gazu, co pozwoliło mu na ucieczkę w stronę pobliskiego budynku. Policjanci z Bemowa, niezwłocznie przystępując do działania, zauważyli mężczyznę i dokonali jego zatrzymania. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola, która podjęła odpowiednie kroki, w tym wprowadzenie dozoru policyjnego wobec podejrzanego.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Dynamiczna interwencja policji w Bemowie po kradzieży alkoholu
Zobacz Także


