Dziękujemy!

Dziękujemy za udział w akcji „I Love Warsaw”! Wszyscy kochamy Warszawę! Sprawdź, które miejsca docenili warszawiacy. Szukasz turystycznych inspiracji? Zejdź niżej i zobacz zaproponowane przez mieszkańców warszawskie trasy!

I LOVE WARSAW!

Co przychodzi Ci do głowy kiedy myślisz o Warszawie? Czy widzisz turystyczne szlaki miasta? A może ciągnie Cię do mniej popularnych zaułków, które są „tylko” Twoje? Podróżując zależy Ci na tym, aby poczuć prawdziwy klimat miejsca, w którym jesteś? Chcesz chodzić ścieżkami tubylców, odwiedzać „ich” lokale, kamienice, zakamarki… Na pewno nie jesteś jedyny!





Pomóż turystom odwiedzającym nasze miasto zobaczyć je z innej perspektywy.

Opowiedz o swoich ukochanych zakątkach, miejscach gdzie odpoczywasz, szukasz wrażeń albo po prostu czujesz się świetnie. Możesz mieć wpływ na to jakie wrażenie zrobi na innych Warszawa! Najciekawsze trasy znajdą się, we współtworzonym przez mieszkańców miasta, osobistym przewodniku! Autorzy trzech tras będą mieli okazję wystąpić w profesjonalnym spocie prezentującym ich trasę.


Efekty akcji

ZOBACZ NOWE SPOTY PREZENTUJĄCE ZGŁOSZONE TRASY




Green Zoliborz and Great Food/Drinks/Relaxation

OBEJRZYJ MAPY TRAS

Pobierz osobisty przewodnik po Warszawie i zobacz stolicę z innej perspektywy.

Praga dla średnio zaawansowanych

Filip Makowiecki

Tajemnicze zaułki, modne kluby, zieleń i street art. Praga to warszawska perełka pełna zaskakujących miejsc. Tutaj poczujesz klimat dawnej stolicy!

Pobierz przewodnik PDF

W wehikule czasu – Warszawa od XXI do XV wieku

Urbanista1

Przygotuj się na spacer, podczas którego odbędziesz podróż w czasie! Masz niepowtarzalną okazję zobaczyć na własne oczy, jak stolica kształtowała się na przestrzeni wieków.

Pobierz przewodnik PDF

Architektura, sztuka, design – wszystko jest całością

Dagmara Jakubczak

Odkryj źródło inspiracji w artystycznych zakątkach Warszawy. Tutaj tradycja w nietuzinkowy sposób splata się z nowoczesnością. Odetchnij kulturą!

Pobierz przewodnik PDF

Po Powiślu

Katarzyna Ałaszewska

Niby centrum miasta, a czas płynie tu jakby wolniej… Powiśle to warszawska enklawa zieleni, pełna parków, knajp i ciekawych postaci. Stare przeplata się tu z nowym, a niepowtarzalny charakter nadrzecznej dzielnicy sprawia, że nie sposób się w niej nie zakochać.

Pobierz przewodnik PDF

Temat Rzeka

Jacek Andrzej Kwiatkowski

Spacer brzegami Wisły to doskonała okazja, by zobaczyć Warszawę z nowej perspektywy. W rzece odbija się zupełnie inne oblicze miasta. W sezonie letnim, gdy regularnie kursują darmowe promy, jest to szczególnie atrakcyjna możliwość.

Pobierz przewodnik PDF

Zobacz trzy spoty prezentujące zwycięskie trasy i daj się zaprosić na spacer.

Po Powiślu

Praga dla średnio zaawansowanych

Architektura, sztuka, design – wszystko jest całością

WYNIKI

Poniżej przedstawiamy 5 wyróżnionych tras w konkursie "I love Warsaw"! Aby je zobaczyć, użyj przycisku "Wyróżnione" znajdującego się nad trasami. Autorom wyróżnionych tras serdecznie gratulujemy!

Wasze trasy!

14 czerwca 2016

Jack Recommends

Rodzaj trasy: Inna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
NOCNY (OD)LOT NAD WARSZAWĄ

Wyobraź sobie nocny lot samolotem nad Warszawą. Senne marzenie? I tak, i nie… Wystarczy wybrać się do jednego z klubów umiejscowionych na otwartych dachach warszawskich wieżowców. Nocny widok Warszawy zapiera dech w piersiach. A selfie z takiego miejsca zapewni setki lajków. Jest conajmniej kilka takich miejsc w stolicy i staja się coraz modniejsze. Szczególnie teraz, latem. Istna magia po prostu…

Więcej

14 czerwca 2016

Dagmara Jakubczak

Rodzaj trasy: Kulturalna Wyróżnione
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Architektura, sztuka, design – wszystko jest całością

To wycieczka łącząca design, architekturę i nostalgię za światem, którego nie ma. Zgadzam się, to dość ryzykowne zestawienie, ale pokazuje, że wystarczy rozejrzeć się dookoła siebie, spojrzeć na otoczenie z otwartym umysłem, z dystansu, a wszystko zaczyna układać się w harmonijną całość. Sztuka, architektura, projektowanie – wszystkie te działania wiążą się z twórczością, z kreatywnością i z chęcią wpłynięcia na jakość życia swojego i innych. Dlatego wybierzemy się na spacer, gdzie te elementy zostaną wplecione w piękną okolicę, która jest bardzo bliska mojemu sercu czyli Saską Kępę. Zaczniemy jednak w samym centrum Warszawy; w miejscu, gdzie nastroimy się twórczo i ze śpiewem na ustach ruszymy dalej szukać kolejnych inspiracji. To Muzeum Sztuki Współczesnej (Pańska 3). Przeszklony budynek dawnego sklepu meblowego „Emilia” to wspaniałe miejsce na wystawy i wykłady, mieści się tu także świetna księgarnia. Raj dla amatorów współczesnej sztuki. Zresztą, sama „Emilia” jest doskonałym przykładem budownictwa modernistycznego w Warszawie przełomu lat 60-tych i 70-tych. Idziemy dalej. Przechodząc koło Pałacu Kultury i Nauki, przekraczamy Marszałkowską i dalej, Alejami Jerozolimskimi docieramy do Mostu Poniatowskiego, w którego połowie schodzimy na ulicę Solec, by odwiedzić niezwykle ciekawe, a często niesłusznie zapominane, Muzeum Azji i Pacyfiku. Chcecie chińskiej pagody w sercu warszawy? Chcecie przenieść się, choć na chwilę, w tajemniczy świat wielorękich bogów, groźni spoglądających demonów z Indonezji, potęgi Himalajów, haftów suzani oraz orientalnych bazarów i suków. W tym miejscu to możliwe. Możliwe jest też poznanie Azji współczesnej, dzięki wystawom prezentującym obecne dokonania żyjących tam artystów i projektantów. Wracamy na most, idziemy dalej w kierunku Stadionu Narodowego, ale dziś nie będzie sportowych emocji, bowiem na rondzie Waszyngtona skręcamy w ulicę Francuską. Legendarną Francuską. To ulica będąca natchnieniem dla wielu artystów (z Agnieszką Osiecką na czele), to ulica jak z innego świata – klimatyczne zabudowania z dwudziestolecia międzywojennego. To ulica, która nawet ma swoje święto. Tu życie toczy się wolno, spokojnie, wśród niezliczonych małych restauracyjek i kawiarenek wśród kojąco szumiących drzew. Z Francuskiej docieramy na Katowicką. Tu mamy najwspanialsze przykłady międzywojennego modernizmu, z których kilkanaście (!!!) wpisanych jest na listę zabytków. Z Katowickiej idziemy na Międzynarodową, gdzie między blokami, na niezwykle zielonych podwórkach, schowane są tajemnicze rzeźby plenerowe z lat 70-tych. To projekt (a dokładnie „projekt humanizacji przestrzeni miejskiej”) wyjątkowy na terenie Warszawy. Ulica Międzynarodową docieramy do Parku Skaryszewskiego. Odpoczywamy. Jest dobrze. Ciekawostka: ulica Międzynarodowa inne okoliczne oraz pobliski park Skaryszewski miały być niegdyś terenami wystawowymi Warszawy. Projekt nigdy nie został zrealizowany, przerwała go wojna.

Więcej

14 czerwca 2016

Jack Recommends

Rodzaj trasy: Inna
Forma transportu: inna
Długość trasy: do_4_godzin
Z WIATREM WE WŁOSACH

Pamiętasz, gdy pierwszy raz wsiadłeś na rower mogłeś się rozpędzić i poczuć wiatr we włosach… tego się nie zapomina! Podobne niesamowite wrażenia pozostawiają jazda na nartach, lot na paralotni czy jazda na motocyklu. Ale – powie ktoś – do tego trzeba mieć uprawnienia, umiejętności, sprzęt… Ale wyobraź sobie, że możesz wsiąść na skuter i praktycznie bez specjalnego przygotowania podziwiać Warszawę z siodełka kultowej Vespy czy rodzimego Junaka lub Rometu. To jest możliwe! A wrażenie wiatru we włosach (mimo obowiązkowego kasku) – bezcenne! Były kiedyś organizowane w Warszawie skuterowe wyprawy 4-6 osobowych grupach. Organizator zapewniał przewodnika, program i sprzęt. Wybrałem wtedy wersję wieczorną i było SUPER! Wieczorny ruch uliczny, neony, rozświetlone wieżowce w centrum, zabytkowe kamienice w Alejach Ujazdowskich, kultowa Karowa z wiaduktem Markiewicza, Tetra Wielki, Most Świętokrzyski, Stadion Narodowy i wiele, wiele innych… Z chęcią pojechałbym po raz kolejny! A może tak wyznaczyć trasy zwiedzania i uruchomić w Warszawie wypożyczalnie skuterów? To zresztą jeden z megatrendów Smart Cities. I niesamowita atrakcja nowego sposobu zwiedzania Warszawy zgodnie ze swoimi upodobaniami i z wiatrem we włosach. Z przyjemnością pomogę!

Więcej

14 czerwca 2016

Marta

Rodzaj trasy: Kulturalna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Jewish culture „live”!

So you find yourself at the Museum of the History of Polish Jews, a bit overwhelmed but satisfied with the great exhibition presenting over 1000 years of history of Jews in Poland. Now you feel like some modern Jewish life, maybe even like engaging in a modern Jewish cultural event… the good news is, the place you’re looking for is within a walking distance – if you’re a sportive type and enjoy a roughly 35min long strolls, or within a 15 minute bus ride for those who had enough walking already 😉 Just take a bus line 111 or 180 from the bus stop „Nalewki-Muzeum” right in front of the Museum, get off at Foksal, go through the gate next to the „Petit Appetit” cafe and once you pass the Patchwork hostel you will see us and be home!) If you feel like joining a concert, a lecture, a havdalah party, a delicious kosher Sunday brunch or just getting to know what the modern Jewish life in Warsaw is like – pop in the JCC Warsaw at Chmielna 9A! You need to chill out with a (kosher) coffee and check your emails – JCC is your place! We’re open Monday through Thursday between 11 a.m. and 9 p.m., Friday 11 a.m. to 4 p.m. and Sunday between 10 a.m. and 8:00 p.m. Don’t be a stranger! <3 #jccwarszawa Jewish Community of Warsaw – JCC Warsaw is a project of the American Jewish Joint Distribution Committee (JDC), the world’s leading Jewish humanitarian assistance organisation, which works to alleviate poverty and strengthen Jewish life in more than 70 countries and in Israel. JCC Warsaw is all about Jewish informal education. We offer educational activities for kids, family workshops, lectures and meet-ups for adults. We put all our efforts into making JCC Warsaw a welcoming place, where one can spend his or her free time surrounded by friendly atmosphere, discover Jewish culture and develop their Jewish identity. Who is JCC Warsaw for? For all people having Jewish roots and background, for their families and relatives, but also their non-Jewish friends interested in our culture.

Więcej

14 czerwca 2016

Jack Recommends

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
WISŁA NA 4 PORY ROKU

Wyobraź sobie po prostu, że masz swoją ulubioną ścieżkę spacerową, którą możesz przemierzać pieszo, uprawiając jogging, spacerkiem z psem, rowerem, hulajnogą, seegwayem, z rodziną i dziecięcym wózkiem, ba – nawet wózkiem inwalidzkim, a dodatkowo zimą, gdy spadnie śnieg również na nartach biegowych. Przyjazna ścieżka na 4 pory roku, na dowolną pogodę, na dowolny czas czas i nastrój. Każdy znajdzie coś dla siebie! Ta ścieżka to znakowana szutrowa alejką wiodąca prawym brzegiem Wisły. Osobiście pokonuję ją od Plaży Saska Kępa na wysokości ulicy Krynicznej aż do Trasy Toruńskiej. Mniej hardcorowa wersja sięga Mostu Gdańskiego. Ale można też dowolnie krócej… Tam i z powrotem w zależności od długości odcinka, tempa marszu, pogody i nastroju to godzina do czterech. Trasa sprawdza się w każdych okolicznościach, samodzielnie i w towarzystwie. Po drodze urozmaicone krajobrazy, magiczne szczególnie zimą gdy śnieg skrzy się w słońcu, czy jesiennym porankiem, gdy nad rzeką ścielą się jeszcze mgły. Samo centrum miasta, a spotkałem tu bobry, sarny, bażanty, kuropatwy a raz nawet dziki – lochę ze stadkiem warchlaków… Niesamowite, ale prawdziwe! Praska ścieżka nad Wisłą to takie magiczne miejsce, gdzie – jak w filmie Polańskiego „Nóż w wodzie” – idzie się po to aby iść.

Więcej

13 czerwca 2016

Asia Tomczak

Rodzaj trasy: Kulturalna
Forma transportu: transport_publiczny
Długość trasy: do_4_godzin
W poszukiwaniu jazzu

Warszawa w jazzowym środowisku muzycznym kojarzy się jako otwarty rynek dla współczesnego jazzu. Ponieważ jednak miejsca związane z tym rodzajem muzyki są niełatwe do znalezienia w Warszawie, warto poprowadzić koneserski szlak jazzowy. Przebieg szlaku: Autorska Szkoła Muzyki Rozrywkowej i Jazzu I i II stopnia im. Krzysztofa Komedy (ul. Jana Olbrachta 36/42) – Gwiazdeczka Jazz Zone (ul. Piwna 40) – XVII Międzynarodowy Plenerowy Festiwal Jazz Na Starówce (Rynek Starego Miasta) – Jazz Club Rynek (Rynek Starego Miasta 2) – Jazzownia Liberalna (ul. Jezuicka 1/3) – Tygmont Jazz Club (ul. Mazowiecka 6/8) – ZEN Jazz Zone (ul. Jasna 24) – klub Dobra Nocka (Jazz Jam Session, poniedziałki, ul. Smolna 40) – Nu Jazz Zone (ul. śurawia 6/12) – Akwarium Jazzarium JAZZ CLUB (ul. Złota 59) – klub „Mandala” (Jazz Jam Session, ul. Emilii Plater 9/11) – Piękna Bistro (ul. Piękna 20) – Jazzarium Cafe (ul. Wilcza 50/52) – Metro Jazz BAR & BISTRO (ul. Marszałkowska 99a) – Jazz Bistro (ul. Wałbrzyska 11) – Tutu Music Bar (Al. Komisji Edukacji Narodowej 95) – Warsaw Summer Jazz Days (Sala Kongresowa, Jazzarium Cafe, pl. Zamkowy) – Festiwal Jazz Jamboree (jesień, Klub „Stodoła”, Filharmonia Narodowa, Sala Kongresowa).

Więcej

13 czerwca 2016

Jack Recommends

Rodzaj trasy: Rekreacyjna Wyróżnione
Forma transportu: transport_publiczny
Długość trasy: do_4_godzin
TEMAT RZEKA

Czy nie byłoby wspaniale, gdyby spacer wzdłuż brzegów Wisły połączyć z możliwością podziwiania jej brzegów z perspektywy rzeki? Te często nieodkryte jeszcze widoki możliwe są do obejrzenia w sezonie letnim praktycznie bez żadnych kosztów i wcześniejszych przygotowań. Niemożliwe? A jednak! Wystarczy wybrać się wzdłuż dowolnego brzegu Wisły i dotrzeć do najbliższej przeprawy promowej w Warszawie. Tam promem na drugą stronę – podczas przeprawy możliwość podziwiania miasta i brzegów rzeki z zupełnie nowej perspektywy. Na prom spokojnie można zabrać rowery, wózki dziecięce i ukochane czworonogi. Zatem można wybrać się pieszo lub welocypedem, w pojedynkę i z rodziną, specjalnie lub specjalnie z czworonogiem. Do tego wszystkie przeprawy są bezpłatne. Trasę można skomponować według zapotrzebowania, ilości wolnego czasu, pogody i innych preferencji. Można skorzystać z jednej, dwóch czy trzech przepraw, oraz dostosować czas poznawania atrakcji na brzegach. Panuje tu pełna dowolność ograniczona jedynie godzinami pracy promów… A brzegi Wisły łączą trzy przeprawy promowe: „SŁONKA” – łącząca przystań na lewobrzeżnym Cyplu Czerniakowskim, gdzie od niedawna funkcjonuje bardzo ciekawy klub siatkówki plażowej z prawobrzeżną plażą Saska Kępa (tu bywają w weekendy leżaki z których można w ciszy i spokoju skorzystać) – a sama Saska Kępa to kultowy kwartał przepysznej zieleni, kawiarni i knajpek, modnego designu i artystycznych wydarzeń „PLISZKA” – łącząca lewobrzeżna przystań koło Mostu Poniatowskiego znaną z food trucków, barek z koncertami i targów śniadaniowych z kultową już Plażą Poniatówka koło Stadionu Narodowego, pełną młodzieży i wieczornych ognisk na brzegu rzeki i dwiema imprezowniami o znaczących nazwach Plażowa i Temat Rzeka „WILGA” – łącząca lewobrzeżną przystań Podzamcze-Fontanny (to tam gdzie w weekendowe wieczory można podziwiać multimedialny pokaz fontann) z prawobrzeżną przystania ZOO, gdzie ZOO jest tylko atrakcją w tle, bo najciekawszy jest widok na Stare Miasto oraz jedyny w swoim rodzaju Klub La Playa, gdzie można się bawić na plaży, a potańcówki i koncerty odbywają się na specjalnie przygotowanej, zadaszonej scenie Wracając do przepraw – w ciągu kilku minut można się nimi przedostać na drugą stronę rzeki. Płynąc promem można poczuć przyjemny, wiślany chłód, który jest szczególnie przyjemny w upalne, letnie dni. Promy „Pliszka”i „Słonka” zabierają na pokład 12 osób oraz 12 rowerów, a prom „Wilga” zabiera na pokład 40 osób i 40 rowerów. Promy od 30 kwietnia do 30 czerwca pływają tylko w soboty, niedziele i dni świąteczne oraz dodatkowo 2 i 27 maja, od 1 lipca do 31 sierpnia również w dni powszednie, a we wrześniu w pierwszą i drugą sobotę i niedzielę. A jeżeli ktoś już rozochoci się w wyprawach po warszawskiej Wiśle to można też skorzystać z rejsu statkiem wycieczkowym. Ale to już temat na zupełnie inna historię…

Więcej

13 czerwca 2016

Filip Makowiecki

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Żoliborz w smakach i obrazkach

Zaczynamy na stacji Warszawa Gdańska i podziemiem łączącym perony metra i kolei (alleluja!) zmierzamy do ulicy Rydygiera. Skręcamy w prawo i po chwili znowu w prawo – w ulicę Kokarda. Łagodnym łukiem dochodzimy do Zespołu Szkół Elektronicznych i działającego w nim kina Elektronik. Kino warto zapamiętać (dobry repertuar, klimatyczna sala i mało widzów), a teraz – obejrzeć mural i neon. Wracamy do Rydygiera i poruszamy się na zachód. Niedalko ulicy Boguckiego mijamy garaże z całą kolekcją obrazków z Intligenckim Żoliborzem i Żółtymi drzwiami na czele. Śpieszmy się je oglądać, bo dewastowane są szybko. Idziemy Rydygiera pod wiaduktem i za Instytutem Chemii Przemysłowej skręcamy w Anny German (fani budynków przemysłowych mogą iść dalej Rydygiera aż do Instytutu Mechaniki Precyzyjnej, fani murali jeszcze dalej – jeszcze nieistniejącym przedłużeniem Rydygiera aż do inwestycji „Żoliborz artystyczny” z całkiem znośną architekturą upstrzoną developerskim street artem), a następnie Krasińskiego. Za skrzyżowaniem z Broniewskiego sprawdzamy ofertę bardzo dobrej cukierni Pomianowski (i wentualni pożywiamy się w barze mlecznym „Sady Żoliborskie), a następnie, jeszcze przed Popiełuszki skręcamy w ulicę (uwaga, uwaga) Sady Żoliborskie, która prowadzi na (mhm!) Sady Żoliborskie. Po drodze mijamu kolejne garaże z przyjemnymi muralami do obejrzenia. Same sady najprzyjemniejsze są wiosną, kiedy wszystko kwitnie, odbywają się tu garażówki, a Pawilon Kulturalny zapewnia całkiem dobrą gastronomię. Z Sadów Żoliborskich płynnie przechodzimy w Park im. Żołnierzy „Żywiciela” (wystarczy przejść Popiełuszki), a następnie, minąwszy Teatr Komedia, przeszedłszy ul. Słowackiego i zignorowawszy urząd dzielnicy, w skwer Igora Newerlego. Stąd już tylko kilka kroków na Potocką, gdzie podziwiać można najmodniejszy żoliborski mural, który przedstawia Davida Bowiego. Idziemy dalej tą ulicą aż do Kępy Potockiej (po drodze mijamy OSiR Żoliborz z fajnym basenem, na którym jest opcja pływania nocą), gdzie napawamy się letniskową atmosferą (ach, ta woda) i podziwiamy neon „Szklanka oranżady”. Ponownie docieramy do Krasińskiego i cofamy się do Placu Wilsona. Tutaj wkraczamy do parku Żeromskiego z Prochownią Żoliborz i Fortem Sokolnickiego, gdzie odbywa się wiele miłych wydarzeń takich jak kino letnie czy różne targi brzydszych i ładniejszych rzeczy. Ponieważ jesteśmy głodni i spragnieni ruszamy do Placu Inwalidów, w którego okolicy mamy do wybory mnóstwo lokali gastronomicznych (od tajszczyzny, przez polską i europejską, po hummus). Jeśli spacerujemy w odpowiednio dobrany weekendowy poranek, to obok, na al. Wojska Polskiego mamy też targi śniadaniowe. Niezależnie od dnia nie tak daleko, na drugim końcu alei, przy Placu Grunwaldzkim mamy natomiast Lodziarnię Baśniową – która świetnie nadaj się na koniec tej trasy.

Więcej

13 czerwca 2016

Asia Tomczak

Rodzaj trasy: Inna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Stwory i potwory, czyli osobliwe dzieła architektury

Warszawa podchodzi do swoich przywar z dużym dystansem. Dlatego jej mieszkańcy potrafią z humorem traktować niezbyt udane realizacje architektoniczne lub też pieszczotliwie nazywać osobliwe budynki. Takie „oswajanie” przestrzeni jest dowodem i wyrazem tożsamości miasta i utożsamiania się z miastem jego mieszkańców. Przebieg szlaku: „Dom Bez Kantów” (ul. Krakowskie Przedmieście 11) – „Trumna” (Gmach Narodowego Banku Polskiego, pl. Powstańców Warszawy) – „Dom pod Biustonoszami” (róg ul. Nowy Świat i ul. Chmielnej) – „Młotek” (ul. Smolna) – „Dom pod Gigantami” (Al. Ujazdowskie) – „Silos” (Hotel Forum) – „PEKiN” (pl. Defilad 1) – „Dom na Kurzej Stopce” (hotel Intercontinental, ul. Emilii Plater) – „Twin Towers” (Hotel Marriott i Elektrim) – „Kabina Prysznicowa” (Reform Plaza, Aleje Jerozolimskie).

Więcej

13 czerwca 2016

Jack Recommends

Rodzaj trasy: Imprezowa
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
TA NOC DO INNYCH JEST NIEPODOBNA…

Czy wiesz, że największe skupisko klubów nocnych – bo ich życie nabiera tempa po godz.22 – jest w okolicach ulicy Mazowieckiej w Warszawie. Na odcinku kilkuset metrów każdego wieczora można odwiedzić kilkanaście różnych klubów. Tego typu nocną klubową rozrywkę można kochać lub nienawidzić – ale żeby mieć o niej opinię – warto to zobaczyć! I w takim zwiedzaniu nie ma nic zdrożnego. W końcu każdy chyba chciał kiedyś zobaczyć jak tam jest…? Wabią nas neony, fluorescencyjne oświetlenie, przyciemnione witryny, w niektórych tańczą skąpo odziane dziewczyny, ze środka słychać muzykę a przyciemnione wnętrza kuszą aurą tajemniczości. Z jednej strony wejścia strzegą ochroniarze, z drugiej zaś na ulicy rozdawane są ulotki z informacjami o promocjach, ofertach specjalnych dla kobiet, koncertach, pokazach… Jednym słowem dzieje się! To miejsce, gdzie Warszawa nigdy nie zasypia… Do tego każdy klub czy lokal jest zupełnie inny. To wręcz wymóg tego klubowego zagłębia – trzeba się wyróżniać! To swoiste dostosowanie do klienta – gdy się spojrzy na nieprzerwany strumień ludzi płynący z klubu do klubu – nie sposób oprzeć się wrażeniu, że każdy młody człowiek też chciałby się wyróżnić w tym tłumie. Na trasie m.in. kultowe już kluby: Tygmont, Paparazzi, Bank Club, Watch me, Live Bar, ZOO Club, Opera, Enklawa, Mono Bar, Room 13… Taka wyprawa to zanurzenie się zdumiewający nurt dekadenckiej zabawy, poznania trendów muzyki klubowej, modnych ubiorów, stylów zabawy… Wszystko, co chciałbyś wiedzieć o klubowym nocnym życiu Warszawy, a boisz się spytać…

Więcej

13 czerwca 2016

Filip Makowiecki

Rodzaj trasy: Inna Wyróżnione
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Praga dla średnio początkujących

Pragę można sobie okroić do ulic 11 listopada (zagłębie klubowe) i Ząbkowskiej (zagłębie barowe), ale nie warto. Okolica jest wdzięczna do zwiedzania, czy – jak zachęcam – nieuporządkowanego eksplorowania (eksplorując w sposób uporządkowany nie da się znaleźć wszystkich rzeźb niebieskich praskich aniołków, sklepów monopolowych 24h i kapliczek maryjnych). Dobry początek to plac Wileński i odbiegająca od niego ulica o tej samej nazwie, którą zmierzamy do Inżynierskiej. Skręcamy w lewo i mijamy pozostałości dawnych czasów (najciekawszą będzie budynek Towarzystwa Akcyjnego; blisko jest też jeden z lepszych escape roomów w Warszawie). Dochodzimy do 11 listopada i skręcamy w lewo, żeby zbadać wspomniane zagłębie klubowe (wróć później). Minąwszy je, idziemy do Konopackiej, a Konopacką do Stalowej – nic szczególnego, ale przejdziesz się najtańszymi ulicami w polskim Monopoly. Dowolną trasą dojdź do Szwedzkiej. Jeśli serce bije ci szybciej na widok zapuszczonych budynków poprzemysłowych, dostaniesz palpitacji (ale bez przesady). Idź aż do al. Solidarności, przejdź na drugą stronę i pytaj o drogę do bazyliki na Kawęczyńskiej. Po drodze masz szansę niespodziewanie wpaść do podejrzanego baru z najlepszym plackiem po węgiersku lub świetnie wyposażonej biblioteki (oba gdzieś między Radzymińską i Kawęczyńską). Zachwyć się bazyliką i zapamiętaj, że obok, w budynku Wyższej Szkoły Menadżerskiej, jest jeden z najtańszych i najcieplejszych basenów w mieście. Kawęczyńską idziemy do Ząbkowską a nawet dalej. Po prawej miniemy budynki wytwórni wódek Koneser, gdzie obecnie, hm, „robią lofty”. Podziwiamy i wkraczamy na Brzeską, ponoć najmroczniejszą ulicę w Warszawie. Na Kijowskiej skręcamy w lewo i idziemy do modernistycznego Dworca Wschodniego. Naprzeciw niego praski jamnik, czyli najdłuższy blok w Polsce. Przechodzimy pod torami i wychodzimy na Bliską, którą zmierzamy na Mińską do SOHO, czyli drugiej po Koneserze próbie ożywienia czerwonoceglanej Pragi. Po drodze oglądamy mój dwa ulubione murale w Warszawie – celuloidowego kruka i zamek. Wylansowani zmierzamy do Grochowskiej i idziemy na krótki spacer brzegiem Jeziora Kamionkowskiego. Przechodzimy al. Zieleniecką koło Teatru Powszechnego i idziemy Zamoyskiego aż do lekko zapuszczonej ścieżki wzdłuż Kanału Praskiego. Tutaj możemy podziwiać kolejną rewitalizacją/gentryfikację, czyli Port Praski. Przy okazji zapamiętujemy zejście na ścieżkę przyrodniczą nad Wisłą. Ul. Okrzei wracamy do Jagiellońskiej. Na rogu są Centrum Zarządzania Światem oraz Bazar, które są świetnym przedłużeniem barowej Ząbkowskiej. Teraz jednak zmierzamy na Floriańską, ignorujemy Pomnik Kapeli Praskiej (tak, prowokuję do niezignorowania) i idziemy koło kościoła św. Michała i Floriana do al. Solidarności. Po drugiej stronie Park Praski (raj biegaczy), a nieco dalej: ZOO. Ostatnie zadanie: znaleźć rzeźbę żyrafy i pociągnąć ją za ogon. Wszystkim wmawiam, że to przynosi szczęście i zapewnia wiele praskich przygód. Tak naprawdę sam zaczynam w to wierzyć

Więcej

13 czerwca 2016

Filip Makowiecki

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Zielone Bielany

Zaczynamy w Parku Olszyna i raźnym krokiem maszerujemy do Parku Herberta. Ulicami Perzyńskiego i Podczaszyńskiego docieramy do Schroegera i skręcamy w lewo. Napawamy się bardzo małomiastczkową, kojącą architekturą, szczególnie w okolicach placu Konfederacji, gdzie aż trudno uwierzyć, że nie jest to jakieś miasteczko z ambicjami na Lubelszczyźnie (BTW, działa tutaj klinika weterynaryjna 24 h, co polecam zakodować sobie zamieszkałym w okolicy psiarzom i kociarzom). Idąc dalej ulicą Schroegera, docieramy do Reymonta, a po chwili błąkania się między blokami – do Wolumenu. Tutaj czeka nas niespodziewana atrakcja w postaci malowniczo położonych stawów, które przy odpowiednim mrozie zimą zamieniają się w równie atrakcyjne lodowisko (polecam). Wypoczęci zmierzamy do metra Wawrzyszew i wracamy, dokądkolwiek chcemy.

Więcej

13 czerwca 2016

MonikaG

Rodzaj trasy: Historyczna
Forma transportu: rowerem
Długość trasy: do_4_godzin
SYRENKI PRAWOBRZEŻNEJ WARSZAWY

Spacer rozpoczynamy przy pomniku Reduty Bródnowskiej na skrzyżowaniu Wysockiego i Bartniczej, gdzie spotykamy pierwszą Syrenkę na naszej trasie. Dalej jedziemy do Parku Bródnowskiego, gdzie możemy zobaczyć dwie syrenki – jedną, ułożoną z kostki bauma, drugą – dość nietypową syrenkę znajdziemy na rzeźbie Toguna Pawła Althamera. W dalszą drogę udajemy się do Urzędu Gminy Targówek. Syrenkę możemy zobaczyć nad wejściem do Urzędu oraz na wiatach przystankowych i słupkach. Jedziemy Wincentego, skręcamy w Kołową i jedziemy na Skwer Wiecha na spotkanie z trzema kolejnymi Syrenkami. Zobaczymy je na budynku ujęcia wody oligoceńskiej, na zegarze słonecznym oraz na fontannie. Kolejną Syrenkę spotykamy przy Staniewickiej 12/14. Jedziemy do ul. Radzymińskiej. Przez przejazd kolejowy przejeżdżamy na Pragę Północ. Tu Syrenki zobaczymy przy Kawęczyńskiej: na ścianie Bazyliki oraz na budynku zajezdni tramwajowej oraz na ścianie kamienicy przy Łochowskiej 31. Wracamy do ulicy Radzymińskiej i kierujemy się w stronę przejazdu kolejowego do ulicy Szwedzkiej. Dojeżdżamy do Inżynierskiej 6, gdzie na budynku dawnej zajezdni tramwajowej widzimy kolejną Syrenką. Kolejnym etapem naszej wycieczki jest Katedry Św. Floriana. Dwie kolejne Syrenki czekają na nas wewnątrz Świątyni. Na ul. Floriańskiej Syrenki są również na latarniach i słupkach. Jedziemy do ul. Jagiellońskiej, gdzie na tablicy na budynku teatru Baj jest… Syrenka  Która to już podczas naszej wycieczki? Na Jagiellońskiej, pod nr 9 przyczepiony jest „plaster powstańczy” z wizerunkiem Syrenki. Kolejna Syrenka widnieje na budynku Straży Pożarnej przy Marcinkowskiego 2 oraz w logo Muzeum Warszawskiej Pragi na Targowej. Dalej jedziemy Ząbkowską i Brzeską , gdzie pod numerem 7 jest przepiękna klamka w kształcie Syrenki. Wracamy do Targowej, skręcamy w lewo i jedziemy do Al. Zielenieckiej. Na rondzie Waszyngtona musimy wejść do podziemi, gdzie na malowidle wesoło skaczą dwie Syrenki. Dalej kierujemy się w stronę Mostu Poniatowskiego, gdzie Syrenkę możemy podziwiać na obydwu wieżycach. Wzdłuż Wału Miedzeszyńskiego spotkamy Syrenki pod numerem 407 oraz 818/820. Wracamy do Zwycięzców, gdzie na budynku szkoły pod numerem 7/9 jest kolejna Syrenka. Jedną z najładniejszych Syrenek zobaczymy w kamienicy przy Zakopiańskiej 32. Musimy na chwilę zostawić rowery i wejść do klatki na ostatnie półpiętro. Piękną mozaikę zobaczymy na… podłodze. Jedziemy dalej Zwycięzców, aż do Saskiej. Pod numerem 63/75 jest Regionalne Centrum Krwiodawstwa, a w jego logo…Syrenka. Kolejne etapy naszej trasy to: Urząd Dzielnicy Praga Południe – jedna Syrenka jest wewnątrz budynku, a druga na zewnątrz, Mural przy ul. Kaleńskej, Pomnik u zbiegu Al. Waszyngtona i Grenadierów oraz brama przy Al. Waszyngtona 69. Ostatnim punktem naszej wycieczki jest Centrum Handlowe Promenada – w którym spotkamy Syrenkę w głównym pasażu. Ktoś policzył ile jest prawobrzeżnych Syrenek?

Więcej

13 czerwca 2016

KasiaWeronika

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Od Balatonu po Błonia Elekcyjne

Gocław nie jest najbardziej oczywistym miejscem na weekendowy spacer, a szkoda, bo można tu się zrelaksować i przejść naprawdę przyjemną trasę pośród zieleni, wody i dobrych przykładów współczesnej architektury mieszkaniowej. Startujemy nad tzw. Balatonem. Nie mam zielonego pojęcia skąd nazwa, poza oczywistym nawiązaniem do węgierskiego jeziora. Google wiele nie pomaga w tym temacie. Wiadomo natomiast, że zbiornik istniał tu już w 1925 roku, w 1984 go powiększono, a jego aktualny kształt jest wynikiem konsultacji społecznych z mieszkańcami w 2007 roku. Otwarcie odbyło się pod koniec 2010 roku. Bez wątpienia, były to dobrze zainwestowane środki. Coś dla siebie znajdą tu najmłodsi (polecam zjeżdżalnię i wodospad z przekładniami!), sportowcy (boiska do siatkówki, kort itd.), wędkarze, rowerzyści lądowi i wodni, smakosze kawy i łasuchy, a także seniorzy. Nie jest to może duży teren, a otoczenie bloków z lat ’90 i tych zupełnie nowych jest dość abstrakcyjne, ale warto! Wieczorem panorama jest niesamowita. Znad Balatonu odbijamy przy kanałku w stronę Jeziora Gocławskiego. Jest tu kilka naprawdę przyjemnych przykładów na to, że można mieszkać w dobrze zaprojektowanych budynkach i otoczeniu. Samo jezioro już jakby bardziej dzikie. Na kocach odpoczywają rodziny i pary w każdym wieku. Akwen powstał w 1935 w wyniku spiętrzenia wody w Kanale Wystawowym, nad który kierujemy się teraz. Przechodzimy pod trasą i zmieniamy rzeczywistość. Kanał jest jakby bardziej dziki, a otaczają nas Rodzinne Ogrody Działkowe, które są ciekawym fenomenem polskich miast. W Warszawie sporo jest takich odrealnionych miejsc wyrwanych z tkanki miejskiej. Dziś wracają do łask i coraz młodsi są zainteresowani miejskim ogródkiem z altanką. Sam Kanał Wystawowy też jest interesujący. Powstał w tatach 1934 – 1938, bo miała się tu odbyć kolejna wystawa krajowa. Na początku XX w. takie pomysły były żywe – np. na kształt Saskiej Kępy bezpośredni wpływ miał plan zorganizowania wystawy światowej. Ale to już zupełnie inna historia i zupełnie inny spacer. Tymczasem doszliśmy do Alei Waszyngtona. Po drugiej stronie Kamionkowskie Błonia Elekcyjne. Skąd ta nazwa? Od dwóch wolnych elekcji, które odbyły się we wsi Kamion. Pierwszej, w 1572 roku, podczas której na króla polski wybrano Henryka Walezego, i tej w 1733 roku, gdy wybrano Augusta III. Co dziś można robić na Błoniach? Najlepiej rozłożyć koc, wyciągnąć rakietki do badmintona albo po prostu popatrzyć w niebo.

Więcej

13 czerwca 2016

Malgorzata

Rodzaj trasy: Inna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Empatycznie po Warszawie

Wyjdź po prostu z domu. Najlepiej w towarzystwie – z Partnerem czy Partnerką, z dziećmi, w grupie. Wychodząc z mieszkania zwróć uwagę na to, czy musisz pokonać schody czy może możesz zjechać windą? Czy winda jest przestronna czy wąska, a drzwi otwierają się z trudem? Na tej trasie proponujemy Ci nieco empatii – spojrzenie na przestrzeń okiem jej użytkowników ze szczególnymi potrzebami. Okiem osób z niepełnosprawnością, np. poruszających się na wózkach, niewidomych, starszych, czy choćby rodziców z małymi dziećmi. Podczas spaceru odwiedź najbliższe przejście dla pieszych – obserwuj czy jest na nim sygnalizacja dźwiękowa, czy są krawężniki, czy droga, którą do niego pokonałeś/aś była równa czy może płyty chodnikowe wystawały? Odwiedź sklep spożywczy. Czy prowadzą do niego schodki? Czy jest podjazd? Można z łatwością otworzyć drzwi? A może wjazd do niego na wózku lub z nim wymagałby ekwilibrystyki? Podejdź na przystanek autobusowy lub tramwajowy. Spójrz na rozkład pod kątem pojazdów niskopodłogowych i znów krawężników, kładek, przejść podziemnych. Wszędzie są windy? Jeśli jeszcze masz ochotę i czas – skieruj się do najbliższego urzędu, np. na pocztę. Poobserwuj – czy budynek jest dostępny? Na koniec zastanów się, czy trasa po której się poruszałeś/aś jest dostosowana? Jeśli Twoja odpowiedź jest twierdząca – przetestuj wersję zaawansowaną. Zawiąż oczy apaszką lub szalikiem i chwyć towarzysza/kę za łokieć albo wypożyczcie wózek sklepowy i spróbujcie ją przejść raz jeszcze. Ile razy się potykaliście lub podnosiliście wózek? Mam nadzieję, że po takim spacerze kolejnym razem nie będziecie się zastanawiać czy pomóc starszej pani ciągnącej wózeczek z zakupami, tacie wyprowadzającemu spacerówkę z tramwaju albo niewidomemu w przejściu przez ruchliwe skrzyżowanie.

Więcej

12 czerwca 2016

KasiaWeronika

Rodzaj trasy: Kulturalna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Warszawa Filmowa

Naszą podróż po filmowej Warszawie zaczynamy Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. Przez lata była ona miejscem w którym powstawały kroniki filmowe i filmy fabularne. Tutaj swoją przygodę z dokumentem zaczynał Krzysztof Kieślowski i Kazimierz Karabasz. Wytwórnia działa do dziś, prowadząc edukację filmową i realizując filmy fabularne (ostatnio chociażby “Róża” Smarzowskiego, czy “Generał Nil” Bugajskiego) Następnie kierujemy się do Łazienek Królewskich. To tutaj pomiędzy pawiami i ławkami jeździł syn Marcela Łozińskiego w filmie dokumentalnym “Wszystko się może przytrafić”. Film ten w 2016r. został uznany w głosowaniu publiczności za najważniejszy polski dokument stulecia. Młody Łoziński z łatwością dziecka wyciąga od dojrzałych ludzi ponadczasowe prawdy o życiu, miłości, przemijaniu i tym, co w życiu ważne. Plac Zbawiciela, nastepny punkt naszej trasy jest miejscem znanym nie tylko z ujęć z płonącą tęczą. To tutaj powstawały takie obrazy, jak “Dług”, “Fuks”, “Operacja Samum”, czy odcinki serialu “Kryminalni”. Idąc dalej zatrzymajmy się na chwilę obok Mostu Poniatowskiego i przypomnijmy sobie bollywoodzką superprodukcję “Kick”. To właśnie tutaj do rzeki runął autobus, a ekipa z Bollywoodu była przez kilka dni na ustach wszystkich w Stolicy. Bulwarami udajemy się wzdłuż Wisłu aż do Mariensztatu. Tu kręcone były sceny filmu “Przygoda w Mariensztadzie. Główna bohaterka, Hanka, odwiedzając Warszawę, zakochuje się w dobrze znanym murarzu rekordziście. Wkrótce wraca do stolicy i podejmuje pracę na budowie. Przechodząc do kolejnego punktu warto jest przejść przez ulicę Browarną. W pewnym momencie da się zauważyć nieco nienaturalne wzniesienie. Pozostało po zasypaniu gruzowiska pozostałego po domu. Mieszkała w nim Apolonia Chałupiec, a cały świat znał ją jako supergwiazde kina niemego – Polę Negri. Hotel odegrał swoją rolę w historiach kryminalnych: “07 zgłoś się” i serialu “Ekstradycja”, a także w “Piłkarskim pokerze”, gdzie nocują przed meczem piłkarze z Zabrza, a prezesi klubów załatwiają ciemne interesy. Nieco przyjemniej Victoria przezentuje się w “Wielkiej majówce”, gdyż tutaj mieszkają i bawią się bohaterowie filmu. “Ustrój to rzecz przejściowa, a brama to rzecz święta” krzyczał Ryszard Popiołek w ,Domu”. Kamienica na ul. Pańskiej odgrywała Złotą 25. To prawda, że bramy i domy miały wyjątkowe szczęście – ulica była scenerią również “Czterdziestolatka” i “Nie lubie poniedziałku”.

Więcej

12 czerwca 2016

Mateusz Senko

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: komunikacja_wodna
Długość trasy: do_4_godzin
Zieleń, woda i śpiew ptaków: Kanałem Żerańskim do Nieporętu, nad Jezioro Zegrzyńskie czy do Serocka

Pływający po Wiśle tramwaj wodny to znany i lubiany środek transportu. Lecz nie każdy wie, że istnieje jego ciekawsza odmiana, czyli statek do Serocka. Zwykle zaczynał on swój rejs na Wiśle, dzięki czemu na uczestników rejsu czekała niezapomniana przygoda w postaci pokonania śluzy na Kanale Żerańskim. W tym roku – wyjątkowo – statek do Serocka rozpoczyna swój rejs z Żerania, na malowniczym Kanale Żerańskim, w okolicach ulicy Płochocińskiej. Tereny nad Kanałem Żerańskim to wyjątkowe miejsce w skali całej Warszawy, łączące w sobie możliwość uprawiania turystyki wodnej i sportów wodnych, a także zapewniające idealne warunki do pieszych oraz rowerowych wycieczek, spacerów z psem lub po prostu relaksu na łonie przyrody. Przyrody, która nadal zachowuje swoją naturalną formę. Ciągnące się kilometrami szpalery starodrzewu i dziesiątki hektarów zieleni, w których żyje wiele gatunków ptactwa, to tylko krótka wizytówka lokalnej flory i fauny. Trasę nad Kanałem Żerańskim można planować niemal dowolnie, mając na uwadze sieć ścieżek rowerowych czy wręcz jego wartki nurt, który z powodzeniem wykorzystują kajakarze. Za pierwszym razem warto jednak zdecydować się na całodzienny rejs do Serocka lub jego krótszą odmianę na jednym z pływających po tej trasie statków. Podziwianie dzikiej przyrody po obu brzegach Kanału Żerańskiego, a następnie rejs po Jeziorze Zegrzyńskim, ucieszą nawet najbardziej zapalonych miłośników turystyki wodnej. Zainteresowany? 🙂

Więcej

11 czerwca 2016

Julia Jaskólska

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: rowerem
Długość trasy: do_4_godzin
Rowerem wzdłuż Wisły na północ od Śródmieścia

Kilkanaście kilometrów pięknej, zróżnicowanej trasy w sam raz na przejażdżkę rowerową, w dużej części po drogach dla rowerów lub ciągach pieszo-rowerowych. Spośród licznych atrakcji mijanych po drodze każdy może znaleźć coś, co mu odpowiada. Dla spragnionych odpoczynku wśród zieleni jest park Kępa Potocka i miejskie Zoo oraz gruntowa droga rowerowa na praskim (czyli prawym) brzegu Wisły. Dla tych, którzy pragną zasmakować historii – atrakcje turystyczne Starego Miasta, takie jak chociażby Stary Rynek, Grób Nieznanego Żołnierza na pl. Piłsudskiego (wraz z Ogrodem Saskim) i Kościół św. Anny. Nieco dalej na północ jest Muzeum Niepodległości: X Pawilon Cytadeli Warszawskiej. Zainteresowani tematyką naukową z pewnością znajdą coś dla siebie w Centrum Nauki Kopernik. Choć początek i koniec trasy przewidziany jest w okolicach stacji kolejowej przy Zoo, można ją rozpocząć w dowolnym innym miejscu. Amatorzy kultury mogą na przykład wystartować i zakończyć przejażdżkę na placu Teatralnym, gdzie znajduje się Teatr Wielki Opera Narodowa, dokąd warto udać się na przedstawienie. Po drodze warto również zajrzeć do ogrodów na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej. Zaletą trasy jest to, że można ją dopasować do własnych zainteresowań i możliwości czasowych, wybierając spośród tylu mijanych atrakcji turystycznych.

Więcej

11 czerwca 2016

Piotr WAWstep

Rodzaj trasy: Historyczna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
MIasto grzechu. Spacer śladami przestępców i żebraków.

Namiestnik Królestwa Polskiego Józef Zajączek zwykł wychwalać trafność i skuteczność rozporządzeń porządkowych w kraju. Jednak 200 lat temu wieczorny spacer ulicami Warszawy wiązał się ze sporym ryzykiem. Podczas powrotu do domu polecano trzymać nagi pałasz przed sobą, aby złodziej nie zdołał zarzucić stryczka na szyję swojej ofiary. Właściwie nie wiadomo było których okolic unikać, wystarczyło skręcić z Krakowskiego Przedmieścia w Trębacką lub Kozią, żeby w mgnieniu oka przenieść się z eleganckiego pasażu do niebezpiecznego zaułka. Pałace sąsiadowały z drewnianymi ruderami, zaś po trzecim rozbiorze opuszczone siedziby magnackie same stały się mieszkaniem włóczęgów i żebraków. Poruszanie się w tak niejednorodnej przestrzeni wymagało bardzo dobrej znajomości miasta, stąd przyjezdni często stawali się najlepszymi klientami warszawskich rzezimieszków. Na spacerze dowiecie się: Których miejsc w mieście należało unikać; Dlaczego kat przeprowadził się ze Starego Miasta na Krakowskie Przedmieście i skąd wziął na to pieniądze; Dlaczego najchętniej bawiono się na Furmańskiej; Gdzie trafiali warszawscy przestępcy i czy tzw. Domy Kary i Poprawy rzeczywiście miały na nich zbawienny wpływ; Dlaczego władze miejskie tolerowały domy publiczne. Spacer zaczyna się pod Kolumną Zygmunta, a kończy przy wiadukcie Markiewicza.

Więcej

11 czerwca 2016

Kamil WAWstep

Rodzaj trasy: Historyczna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Śladami przedwojennej bohemy artystycznej – opowieść o kawiarniach literackich

Warszawa w dwudziestoleciu – ach, cóż to było za miasto! Rubaszny Franc Fiszer, legendarny Wieniawa, sarkastyczny Tuwim i śpiewający z balkonu hotelu Bristol, Jan Kiepura. Gdybyśmy znaleźli się teraz w Warszawie lat 20-tych, spostrzeglibyśmy że miasto jest wręcz pijane swoją wolnością (dosłownie i w przenośni). W trakcie spaceru zobaczymy miejsca w których przed II Wojną Światową znajdowały się najsłynniejsze warszawskie kawiarnie literackie, takie jak: Pod Pikadorem, Kresy, Mała Ziemiańska, Zodiak, IPS. Poznamy również barwne życie cyganerii artystycznej oraz niezliczoną ilość anegdot o ich stałych bywalcach. Spacer rozpoczyna się pod pomnikiem Mikołaja Kopernika.

Więcej

11 czerwca 2016

Nat

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Tropem taniego ciucha. Wycieczka po Pradze Północ.

Praga to mekka ciuchlandów – wiadomo! Zapraszam więc na wycieczkę wszystkich poszukiwaczy skarbów i fanów praskich klimatów tropem taniego ciucha 🙂 Startujemy na Targowej w Czerwonym Rowerze, przyjemnej stołówce Stowarzyszenia Otwarte Drzwi (tanio, smacznie i pożytecznie – czy może być lepsze połączenie?) posilając się co by nam w trasie starczyło energii do przedzierania się przez wieszaki po czym ruszamy dalej. Po drodze zerkamy z podziwem na cerkiew św. Marii i Magdaleny, albo i zaglądamy do środka skoro już się nadarzyła okazja (ponoć ślub tam brał sam Gałczyński!). Pierwszy ciuchland do którego wchodzimy znajduje się na Targowej 63. Nosi wdzięczną nazwę „Tania Odzież”, jest nieduży, ale wytrwali znajdą w nim coś dla siebie. Kolejna jest Szmizjerka na Okrzei 34. W piątki warto uzbroić się w cierpliwość i uruchomić wyrozumiałość. Wtedy to jest nowa dostawa i tłumy ciuchlanocholików kłębią się w środku. Wiedzą co robią! Następna jest Faszionistka na Targowej 45. To miejscówka, w której można się zaopatrzyć w piękne sukienki i upolować ciekawe spodnie. Ostatni na mojej liście ulubionych będzie ciuchland na Targowej 15. Jest duży, ze sporym asortymentem i potencjałem na prawdziwe perełki. Obkupieni i zadowoleni – zawracamy. Teraz można się skupić na widokach. Kto ma czas, zagląda do Muzeum Pragi (świetne!!), a my skręcamy w Kępną i Jagiellońską kierując się do Katedry Warszawsko Praskiej, i dalej ulicą Jasińskiego, Panieńską, Olszową w stronę Parku Praskiego. To nie jest popularna trasa turystyczna, ale warto czasem zejść z utartego szlaku żeby popodziwiać praskie kamienice, zajrzeć do poniemieckiego bunkra czy zachwycić się stylowymi balustradami. Na zakończenie wycieczki proponuję lody w Cafe 8 stóp. Knajpkę kilka dni temu strawił pożar, ale mam szczerą nadzieję że powróci i że z cytrynowo-bazyliowymi gałkami będzie się można rozłożyć na leżaku i pocieszyć życiem.

Więcej

10 czerwca 2016

Ewa

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Dzień na Powiślu

Zaczynamy w kafce, miejscu jedynym w swoim rodzaju. Wypijesz tu pyszną kawę, znajdziesz książkę, której nie dostałeś już nawet w żadnym antykwariacie, zagrasz w planszówkę, zjesz pyszne ciacho i lekki obiad. Całą wizytę możesz zwieńczyć lampką dobrego wina. Zacząć też możesz  Urokliwymi ulicami Powiśla, z kafki przenieś się do Centrum Nauki Kopernik – każdy znajdzie tu coś dla siebie. Mniejszy i większy, zapalony naukowiec i nieco skromniejszy humanista. Z Kopernika, Wybrzeżem Kościuszkowskim i dalej Bulwarem Flotylli Wiślanej, dotrzesz do Cudu nad Wisłą. Dla jednych będzie to koniec trasy, dla innych początek wieczoru. Zawsze możesz tu liczyć na dobrą muzykę! Od czasu do czasu również na spektakl, który obejrzysz, rozciągając się wygodnie na leżaku… To ile czasu potrzebujesz na tę trasę zależy tylko od Ciebie!

Więcej

10 czerwca 2016

Filon

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Natolińskie klimaty

Ursynów to jedna z największych dzielnic Warszawy, która mimo bloków z wielkiej płyty, jest bardzo zielona 🙂 Dziś proponuję Wam trasę w okolicach metra Natolin skąd powinniście rozpocząć swój spacer. Idąc niespiesznie wzdłuż ulicy Belgradzkiej dojdziecie do tzw. „Kazurówki” – jednego z głównych warszawskich szczytów 😉 W sezonie letnim odbywają się tam zawody na BMXach, górka była również planem zdjęciowym kilku produkcji ZF Skurcz. Jest to ulubione miejsce okolicznych spadochroniarzy 🙂 W zimę warto zabrać ze sobą sanki. Nasyp powstał z gruzu i pozostałość z budowy okolicznych osiedli. Po zejściu ze szczytu zapraszam Was na krótki spacer po Lesie Kabackim – wędrówka wzdłuż torów jest dużą przyjemnością. Kolejny przystanek to Park Przy Bażantarni – niedawno odrestaurowany ze świetnym placem zabaw 🙂 W pobliskim kościele jest mini ptaszarnia. Na sam koniec polecam Wam kawiarnię Le Petit Cafe (ul. Żabińskiego 16a) gdzie możecie zjeść największą bruschette w mieście!

Więcej

10 czerwca 2016

beatka

Rodzaj trasy: Rekreacyjna Wyróżnione
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
po Powiślu

Spacer zaczynamy w ogrodzie na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej – jednym z największych i najpiękniejszych ogrodów dachowych w Europie. Kawa i croissant w takim otoczeniu naprawdę smakują dużo lepiej. Później przechodzimy na ulicę Smulikowskiego, która należy do najlepiej zachowanych ulic przedwojennej Warszawy. Piękne modernistyczne kamienice wyglądają niemal tak samo, jak przed wojną. Z Dobrej skręcamy na Jaracza, gdzie mieści się Teatr Ateneum. Jeśli akurat będzie otwarty polecam zajrzeć do środka i zobaczyć piękne detale zachowane z czasów jego dawnej świetności. Następnie udajemy się na południe i dochodzimy do Parku Marszałka Rydza-Śmigłego. W parku poszukajmy przez chwilę Elizeum, podziemnej rotundy będącej elementem ogrodu założonego przez Kazimierza Poniatowskiego. Choć miejsce od dawna nie jest dostępne dla zwiedzających, polecam użyć wyobraźni. Stamtąd już tylko rzut beretem na Frascati i do Willi Pniewskiego wybudowanej w miejscu wcześniejszego budynku loży masońskiej. Dziś jest tam Muzeum Ziemi PAN. Potem jeszcze krótki spacer Wiejską, gdzie oprócz Sejmu znajduje się też legendarna kawiarnia Czytelnik i powrót w dół skarpy, na Powiśle. Spacer kończymy sernikiem w Kawiarni Fabrycznej.

Więcej

10 czerwca 2016

dcarv

Rodzaj trasy: Sportowa
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
45 minutes run

You start on Plac Wilsona then you go on the direction of the river and on the end of the street Krasinskiego you will turn right and when you get to the crossroad with light wou will cross the street under the road. Then you go right until the bridge Most Gdanski . Then you turn back until the Krasinkiego again and you will see a cross road and you will pass to the other side of the street. Then you will run on the direction of the reaver again but this time to north direction. On the crossroad you will pass to the other side of the Gwiaździsta street and you will see a lake with ducks. You will keep runing north with the lake on your right side until you get to a round (rondo) and then you go left thru the Potocka. You are almost on the finish line you just have to go straight to Marimont and then left to plac Wilsona again.

Więcej

9 czerwca 2016

Pawel Tarasiewicz

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Z Powiśla, przez Okólnik na Saską Kępę

Wyruszają z Powiśla ul.Solec ruszamy na ul.Smolną, przez mały skwerek, schodami do góry przy tzw. Młocie, lub budynku Ericsson’a jak ktoś woli, skręcamy w prawo parkiem na tył szkoły muzycznej na Okólniku, gdzie możemy przysiąść na chwilę i posłuchać ćwiczących studentów szkoły muzycznej i pograć w bule z znajomymi. Potem przy muzeum Chopin’a schodzimy w dół ul.Tamka, do mostu Świętokrzyskiego na drugą stronę Wisły. Po Praskiej stronie skręcamy w dziki busz, gdzie idziemy w naturze wzdłuż rzeki z pięknym widokiem na centrum Warszawy. Na wysokości mostu Poniatowskiego schodami w górę przechodzimy na drugą stronę ul.Wał Miedzeszyński i trafiamy do najpiękniejszej dzielnicy Warszawy – starej Saskiej Kępy, tam możemy już pochodzić pięknymi uliczkami i docenić niezniszczone przez wojnę piękne wille, trasę można zakończyć na kawie, lodach lub piwie na ul.Francuskiej.

Więcej

9 czerwca 2016

mikolaj_wegier

Rodzaj trasy: Historyczna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Saska Kępa? Rewelacja!

Saska Kępa to taka Warszawa w pigułce. Jest tutaj wszystko: plaża nad Wisłą, tajemnicza kapliczka przy Jakubowskiej, wspaniała architektura przy Estońskiej, Francuskiej i Katowickiej, historyczna drewniana willa przy Obrońców, ciekawe rzeźby przy Zwycięzców, tajemnicza ul. Elsterska, restauracyjna promenada na ul. Francuskiej, wspaniałe lody na Zwycięzców, przedziwne domostwo na Londyńskiej, a także piękna ścieżka spacerowa wzdłuż Kanału Wystawowego nad Jezioro Gocławskie. Ścieżka niby historyczna, ale też rekreacyjna i dla smakoszy, może pójść piechotą, ale rowerem czy na rolkach też się da! Saska Kępa to jest to!

Więcej

8 czerwca 2016

Magda z Mokotowa

Rodzaj trasy: Historyczna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Śladami wału zygmuntowskiego

Ponad 4 km spacer śladami ziemnego wału jest pretekstem do nietypowego przedstawienia dziejów Warszawy. Choć od jego usypania minęło blisko 400 lat we współczesnej Warszawie możemy napotkać trzy a nawet cztery jego relikty. Ten sam w sobie fascynujący fakt w niszczonej, odbudowywanej i obecnie dynamicznie rozwijajacej się Warszawie jest fenomenem. Spacer pozwala pokazać jak diametralnie miasto zmieniało się w sąsiedztwie swej XVII-wiecznej granicy. Wał na północy rozpoczynał się na wysokości ul. Rybaki. Jej nazwa upamiętnia rozwijające się przez wieki rybołówstwo i korzystanie z dobrodziejstw rzeki. Dalszy przebieg szlaku to opowieść o Nowym Mieście – ośrodka, który powstał zaledwie kilkadziesiąt lat po powstaniu Starej Warszawy. Kolejny punkt to dawna ulica Nalewki w sąsiedztwie obecnego placu Bankowego – to przypomnienie przedwojennej dzielnicy żydowskiej. Dlaczego powstała właśnie w tym miejscu, dlaczego za wałami i czy Nalewki to nazwa pochodząca z żydowskiej dzielnicy? Sąsiedni Ogród Krasińskich – i jego przebogata historia, w której jak w soczewce odbijają się dzieje miasta. Te z XVII wieku, w chwili zakładania barokowej posiadłości między dziedzińcem a ogrodem, po wiek XIX – gdy ogród zyskał nowe oblicze, po wiek XX z tragiczną kartą getta i powstania warszawskiego i powojennego cmentarza. A także z wiekiem XXI w tle – kiedy nastąpiła rewitalizacja ogrodu, nawiązująca do historycznych założeń. Kolejny odcinek wału przebiega przez pl. Bankowy – to czas na opowieść o dawnych jurydykach warszawskich na przykładzie najmniejszej z nich – jurydyki Tłumackie. Początkowo osobne miasteczko w biegiem czasu stało się centrum życia warszawskich Żydów, miejscem, przy którym powstała Wielka Synagoga wysadzona po stłumieniu powstania w getcie w 1943 r. Dlaczego zbudowano ją właśnie tam i dlaczego była tak okazała. Tłumackie to także niedaleki pasaż Simonsa – nowoczesny dom handlowo-biurowy z początku XX wielu, w którym rozegrała się jedna z większych tragedii powstania warszawskiego. Ogród Saski, przez który przebiegał wał zygmuntowski, do dziś kryje jego ślady na powierzchni i pod ziemią, dając podobnie jak pobliska ulica Tokarzewskiego -Karaszewicza namacalne dowody istnienie tego umocnienia. Przecinając Krakowskie Przedmieście schodzimy do Wisły ulicą Karowa i Bednarską. Niedługo na południowym krańcu wału zygmuntowskiego pojawi się kolejna atrakcja stolicy, czyli piesza kładka przez Wisłę w miejscu XVIII-wiecznego mostu Ponińskiego.

Więcej

8 czerwca 2016

Magda Janiszewska

Rodzaj trasy: Ze zwierzakami
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Z psem po Skaryszaku + obiad u Greka i na lody :)

To idealna trasa na wolny dzień, gdy po leniwym śniadaniu mamy ochotę na długi, niespieszny spacer z psem alejkami jednego z najpiękniejszych warszawskich parków (Parku Skaryszewskim). Zaczynamy na Kamionku, od strony ulicy Lubelskiej, mijając zabytkową fabrykę czekolady Wedla – jeśli mamy szczęście do parku odprowadzi nas zapach czekolady 🙂 A jeśli mamy ochotę zaopatrzyć się w tabliczkę czekolady, możemy wstąpić do firmowego sklepiku Wedla (mieści się w zabytkowej Rogatce Grochowskiej), w którym znajdziemy prawdziwe czekoladowe frykasy 🙂 W parku warto skierować się w stronę Kamionkowskich Błoni Elekcyjnych – to idealne miejsce na zabawy z psem. Na polanie niemal na pewno spotkamy psie towarzystwo 🙂 Jeśli mamy ze sobą koc piknikowy, śmiało możemy się rozłożyć w dowolnym miejscu parku. Jeśli mamy ochotę zjeść obiad, polecam wpaść na rybę lub pizzę do Przystani, jednego z nielicznych w parku miejsc, w którym nie dość, że dobrze zjemy, to jeszcze zupełnie stracimy orientację gdzie jesteśmy – w centrum Warszawy czy może na Mazurach 🙂 Jeśli zaś zabłądzimy w alejkach Skaryszaka i wylądujemy nie w Przystani, ale w alejce prowadzącej do Ronda Waszyngtona, nic straconego. Pozdrówmy Stadion Narodowy i skierujmy swoje kroki na ulicę Francuską. Tego klimatu nie da się powtórzyć w żadnym miejscu na mapie Warszawy. Polecam wpaść na obiad do iGrek’a (przy okazji kupując do domu mega słoik genialnych greckich oliwek!). Co ważne iGrek jest miejscem przyjaznym zwierzakom 🙂 Macie ochotę na deser? Francuska Was nie zawiedzie – moja propozycja to lody w Akwarium lub boska tarta cytrynowa w Croque Madame 🙂

Więcej

7 czerwca 2016

bartekwlodkowski

Rodzaj trasy: Historyczna
Forma transportu: rowerem
Długość trasy: do_2_godzin
SUPERMENI BIAŁOŁĘKI

Winnice w Warszawie? Upadłe dziewczęta mieszkające razem z zakonnicami? Skarb zamurowany za płaskorzeźbą przez bystrego Wincentego? SPA przy ulicy Długiej? Obywatelski „Kleks”, który zrewolucjonizował Wiśniewo w latach 30. XX wieku? To tylko niewielka część zupełnie nieznanych historii z warszawskiej Białołęki, które spotkamy podczas wyprawy na Tarchomin, do Henrykowa i Płud. Bo Białołęka, wbrew temu co myśli się powszechnie, nie jest wyłącznie sypialnią. I nie musi kojarzyć się tylko z aresztem śledczym! Podczas spaceru poznamy niezwykłe historie z terenu północno-wschodniej Warszawy z ostatnich 300 lat, a także spotkamy wyjątkowych, bardzo inspirujących ludzi z wizją. Prawdziwych SUPERMENÓW!!! Ale nie będzie łatwo! Wszak na wycieczkowiczów czyhał będzie białołęcki… DIABEŁ! Czy i my okażemy się prawdziwymi SUPERMENAMI??? Zapraszam! Bartłomiej Włodkowski, Fundacja AVE (Możemy iść pieszo, możemy jechać na rowerze, możemy też pojechać zabytkowym autobusem. To zależy od Was!)

Więcej

7 czerwca 2016

Kovag

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Do domu na piechotę

Trasa obejmuje drogę z mojej pracy do domu. Często chodzę na piechotę i staram się, aby była ona jak najmniej hałaśliwa, co jest bardzo ciężkie. Wędruję miedzy blokami, parkami. Start Wierzbno, Ochota, Włochy i Ursus.

Więcej

6 czerwca 2016

Jonathan Ramsey

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Green Zoliborz and Great Food/Drinks/Relaxation

This route can be done as a long, easy walk, or alternatively as a 2 hour bike ride. Preferably it will happen on a Saturday morning/afternoon when the Targ Sniadaniowej is happening. We start at Plac Wilsona and explore the beautiful, historic Zoliborz neighborhood south of Krasinskiego, taking in the pre-war architecture and discussing why Zoliborz is different than anywhere else in Warsaw. Then we head to our first stop – Plac Inwalidow – where we can stop for something great to eat at the highly popular and affordable Saturday breakfast market. Then we walk through the green, spacious, and historic park space around the Cytadela, discussing how it is a fort left by Russians in the 19th century. Then we head to the other side of Zoliborz, and on Czarnikowskiego we see some a building with many bullet holes in it. We continue exploring small, little-known back streets like Bytomska, admiring the architecture and enjoying the laid-back atmosphere of the neighborhood. Then we talk about the Dzialkas along Promyka, explaining the historic nature of private garden spaces in Warsaw – if we can get through the gate, we’ll the the dzialkas up close. Then we make our way to Gwiazdzista for a cold drink and a kielbasa at Kepa Potocka, a classic Polish bar/grill place in the middle of a beautiful park area. Then we go south and head across the highway towards the Wisla and we find Boogaloo beach bar – a popular new bar with a great atmosphere where we can stop for a beer. Then we can continue walking down along the Wisla until we reach Gdanski bridge, where we can catch a tram to the zoo!

Więcej

6 czerwca 2016

MonikaG

Rodzaj trasy: Historyczna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Kapliczki Targówka Fabrycznego

Trasę naszego spaceru śladem kapliczek Targówka Fabrycznego zaczynamy u zbiegu ulic Swojskiej i Jesiotrowej przy krzyżu postawionym w 1909 r. Wg ustnych przekazów krzyż ten został ufundowany jako votum dziękczynne przez małżonków Jana i Scholastykę Socha, którzy w tym miejscu wykopali skarb. Udajemy się wzdłuż ulicy Jesiotrowej. Przed ulicą Lnianą zobaczymy kapliczkę z 1862 r. Napis na tabliczce wotywnej głosi „ Któryś zanas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami” – kapliczka została wziesiona prawdopodobnie jako votum błagalne proszące o obronę mieszkańców przed branką, o zachowanie mieszkańców w zdrowiu i pokoju. Kilkanaście metrów dalej skręcamy w ulicę Klukowską. Na skrzyżowany z ul. Swojską stała jedna z najstarszych kapliczek na terenie obecnego Targówka Fabrycznego. Została ona jednak zniszczona, przez pewien czas w tym miejscu stała sama figura Matki Boskiej. Obecnie stoi tu nowa kapliczka. Idziemy dalej ulicą Swojską, później Ziemowita. Na wysokości ul. Żmudzkiej po prawej stronie widzimy krzyż. Kierując się wzdłuż ulicy Ziemowita dochodzimy do ul. Dziewanny, gdzie pod numerem 5 na fasadzie budynku jest figurka Matki Boskiej. Wracamy do ul. Ziemowita. Na rogu z ul. Mieszka I znajduje się kapliczka wzniesiona w 2011 r. jako votum dziękczynne za czuwanie opatrzności bożej nad odbudową i remontem świątyni p.w. Zmartwychwstania Pańskiego. Idąc wzdłuż ul. Ziemowita możemy zobaczyć figurki Marki Boskiej na fasadach budynków pod numerami 38 i 20A oraz przy ul. Józefowskiej 4 (z 1930r.) Na rogu ul. Ziemowita z Naczelnikowską stoi kapliczka wziesiona przez mieszkańców Targówka w 1903 r. Dalej kierujemy się w lewo ul. Naczelnikowską. Na fasadzie budynku przy ul. Rybieńskiej 7 możemy podziwiać kolejną figurkę – prawdopodobnie św. Antoniego. Ostatnią kapliczkę podczas naszego spaceru zobaczymy u zbiegu ulic Zabranieckiej i św. Anny. Powstała ona w 1905 r na pamiątkę pięćdziesięciolecia wydania przez Piusa IX p buli papieskiej „Inffabilis Deus”.

Więcej

30 maja 2016

Maja

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Nadwiślański szlak z panorama Starego Miasta

Praga. Most Gdański. Rozpoczynamy trasę od spaceru pieknie przygotowaną droga wzdłuż Wisły kierując sie na północ. Po drodze mijamy plaże z pięknym widokiem na Stare Miasto, idąc dalej ogromną polane z niewielka piaszczysta plaża. Mijamy kolejny most Grota Roweckiego i wychodzimy na tzw. Szlak goledzinowski, który jest obszarem natura 2000. Na szlaku przystosowanym do spacerów czy jazdy rowerowej mozemy oprócz psiarzy spotkać bobry, a zimą przy mniejszym natężeniu ruchu m, sarny lub dziki. A to wszystko z widokiem na Warszawę. W połowie trasy pomiędzy mostem Grota-Roweckiego a mostem Północnym jest grobla wychodząca w Wisle dzieki której mamy szanse na wspaniałe widoki na Warszawę. Trasę kończy niewielka plaza ukryta po lewej stronie, a dalej juz Żerań i port i bardziej dzikie wybrzeże Wisły.

Więcej

30 maja 2016

mikolaj_wegier

Rodzaj trasy: Historyczna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Historia Warszawy według Wincentego

Trasa biegnie z ronda Żaba, jednego z najciekawszych rozwiązań drogowych w Warszawie, wzdłuż ul. Św. Wincentego aż do rekreacyjnego Parku Leśnego Bródno, gdzie znajdziemy pozostałości osadnictwa z IX i X wieku. Trasa zahacza od cmentarze Żydowski i Bródnowski, w tym pokazuje dwa historyczne kościoły znajdujące się na drugiej z tych nekropolii, drewnianą kamienicę przy ul. Biruty, przedwojenne kompleksy kamienic w rejonie ul. Horodelskiej i ul. Piotra Skargi, pola dawnego PGR-u na Bródnie, bloki mieszkalne na Bródnie oraz położone przy ul. Malborskiej kapliczkę i kolumnę upamiętniającą dawny cmentarz choleryczny. Trasa w nietypowy sposób prezentuje więc historię rozwoju tej części Warszawy, od czasów najdawniejszych, przez pozostałości dawnych wsi, podmiejskie cmentarze, przedwojenne przedmieścia aż po współczesne blokowiska.

Więcej

30 maja 2016

Maja

Rodzaj trasy: Ze zwierzakami
Forma transportu: inna
Długość trasy: do_4_godzin
Warszawska plaża

Piaszczysta plaża, z dostępem do czystej wody w Wiśle, otoczona polami? To podwarszawska plaża w Ciszycy. 30 min samochodem z centrum Warszawy. Co mozna robić? Koc, książka, przekąski ( choc po drodze we wsi Bielawa sklep spożywczy z prawdziwymi pysznymi ciastkami kokosankami!) mozna zabrać pupila, w sezonie często po plazy biegają psy. Plaża na tyle duża ze wszyscy sie pomieszczą. Dla aktywnych- możliwy spacer wzdłuż wału i wspaniała trasa asfaltowa dla rolkarzy czy rowerzystów.

Więcej

24 maja 2016

Piotr Ruszczewski

Rodzaj trasy: Inna
Forma transportu: komunikacja_wodna
Długość trasy: do_4_godzin
Warszawska Wisła

Na zwiedzanie Wisły warszawskiej można wybrać się korzystając z transportu wodnego jest już wiele możliwości – poczynając od warszawskich promów MZIK – w połączeniu z rowerami Veturilo jesteśmy w stanie popatrzeć na Warszawę od strony Rzeki począwszy od Młocin – prom „Turkawka” aż do Czerniakowa – prom „Słonka”, a może w bliskiej już przyszłości do Wawra – plany uruchomienia tam jeszcze jednej trasy promowej konkretyzują się. Możemy też skorzystać z możliwości biletowanych rejsów chociażby tramwajem wodnym MZK, czy statkiem Loewentin, Po-Wiśle, Piast, Zefir, Miami Wars, Taxi-Wisła, Flota 511 i innych, których przystani można szukać już w różnych miejscach na warszawskich brzegach Wisły, czy to na bulwarach, czy przy Spójni, czy plaży praskiej „La Playa”, czy też w okolicach Portu Czerniakowskiego. Ja jednak przede wszystkim proponuje skorzystać z oferty różnych firm wypożyczających kajaki na terenie Warszawy i w przyjemnym tempie spłynąć z prądem Wisły rozpoczynając swój rejs n.p. z Wawra, gdzie w okolicach ulicy Rychnowskiej swoje kajaki często udostępnia firma nakajak.pl, a kończąc nawet na nowej przystani na Młocinach. W ten sposób w ciągu 3 do 4 godzin można naprawdę nasycić się tak pięknymi krajobrazami Warszawy, jakich naprawdę nigdzie więcej nie można spostrzec. Czy to będzie widok warszawskiego City z perspektywy Wilanowa, czy wszystkie warszawskie mosty widziane najpierw z oddali, a potem z bardzo bliska, czy na razie nieliczne, lecz już efektownie wyglądające nowe budynki nadwiślańskie, czy też widok Krakowskiego Przedmieścia, Zamku Królewskiego i warszawskiej Starówki, tak kontrastowy z dzikim prawym brzegiem Wisły, ech długo by można wymieniać….

Więcej

24 maja 2016

Artur Kępa

Rodzaj trasy: Sportowa
Forma transportu: rowerem
Długość trasy: do_4_godzin
Rowerowy Światowid Warszawski

Zobacz cztery oblicza Warszawy. Pracę w biurowcach, historię w zabytkach, odpoczynek w parkach oraz miejskie życie w pigułce. Zwiedzisz m.in. Zamek Królewski, Rynek Starego Miasta, Ogród Krasińskich, Ogród Saski, Plac Grzybowski, Rondo ONZ, Metro Świętokrzyska, Pałac Kultury i Nauki, Plac Konstytucji, Pole Mokotowskie, Mordor, Park Arkadia, Łazienki Królewskie, Plac na Rozdrożu, Sejm RP, Plac Trzech Krzyży, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście. Dziesiątki atrakcji w zasięgu spokojnej i bezpiecznej wycieczki rowerowej. Polecają rowerowe Powsinogi 🙂

Więcej

23 maja 2016

Agata

Rodzaj trasy: Imprezowa
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Nad Wisłą dzień się budzi

To nieprawda, że ta trasa zajmie Wam maksymalnie 4 godziny… Podejrzewam, że jeśli wybierzecie ciepłą i bezchmurną noc, granicą będzie 4 w innym znaczeniu – 4 rano. Bo to wtedy warto spojrzeć zmęczonym okiem na wschód słońca nad Wisłą i zamówić taksówkę do domu. Proponuję Wam nocną trasę po plenerowych lokalach nad rzeką i w jej okolicy. Możecie zacząć od plaży żoliborskiej (Boogaloo Beach Bar), która jest położona nieco z boku wiślanego szlaku imprezowego. Ale ma niepowtarzalny klimat i muzykę. Mają tu leżaki, wyznaczające drogę świecące ptasie budki i hawajski wystrój. Dalej w okolicach mostu Świętokrzyskiego na dobre zagościło już kilka plenerowych filii znanych lokali. Przede wszystkim, są Barka i Plac Zabaw. Ale tu ciężko dotrzeć do baru i, koniec końców, siedzi się na betonowych schodach słuchając muzycznej kakofonii i tonąc w butelkach. Dla mnie, znacznie lepszą propozycją jest zmiana brzegu. Mostem gdańskim z Żoliborza przeskakujemy na Pragę i dalej na tzw. Poniatówkę – chyba największą warszawską plażę. Tu możemy zorganizować imprezę, rozpalić ognisko albo posłuchać koncertu czy obejrzeć film w Plażowej. Pięknie to wygląda z mostu, kiedy na dole płonie kilkadziesiąt ognisk. A jak piasek nasypie Wam się do butów i nabierzecie ochotę na tańce – hop na drugą stronę. Od mostu do Płyty Desantu jest tyle lokali, że każdy z powodzeniem znajdzie coś odpowiadającego jego muzycznym sympatiom. O! Już prawie świta… a na słońce najlepiej patrzy się z leżaków pod Cudem nad Wisłą.

Więcej

20 maja 2016

Agata

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Joli Bord

Żoliborz, piękny brzeg, a dla jego młodszych mieszkańców po prostu Żoli. Jedna z najpiękniejszych dzielnic Warszawy, do której można wpaść na kieliszek prosecco, ruszyć na kilkugodzinny spacer, ale najlepiej spędzić w niej życie 🙂 Zapraszam Was na leniwe popołudnie na Starym Żoliborzu. Trasę zaczniemy od kawy na drogę z kawiarni Fawory. Jest tu też kilka przyjemnych knajpek, można zacząć od późnego obiadu – jeśli kuchnia ma być polska, to absolutnie w Głodomorach. Warto kupić w którymś z lokali „ŻOL. Ilustrowany atlas architektury Żoliborza”, będziemy mogli poczytać o większości miejsc na naszej trasie. Mamy kawę i przewodnik. Przechodzimy na drugą stronę ulicy, a z Zajączka skręcamy w Śmiałą. Można już poczuć żoliborski rytm – spokojny, powolny, z dala od miejskiego zgiełku. Przy Wojska Polskiego odbijamy w stronę Cytadeli i dzikiej zieleni okalającej mury. Jej główną funkcją było kontrolowanie buntującej się Warszawy, a dziś to miejsce spacerów, pikników i spotkań psiarzy. Na to w ogóle warto zwrócić uwagę – mieszkać na Żoliborzu i nie mieć psa to nieporozumienie! Ścieżką na skarpie dochodzimy niemal do samego końca, tam czekają na nas dwa chyba najbardziej specyficzne domki jednorodzinne Żoliborza Oficerskiego – Kaniowska 21 i 21b. Wyglądają tak, jakby ktoś przeniósł je z podnóża Tatr i dość powiedzieć, że zupełnie nie pasują. Zaprojektował je Wojciech Zabłocki, który specjalizował się w… obiektach sportowych. Zostawiamy Cytadelę za plecami i Forteczną dochodzimy do Placu Słonecznego. To osobiście moje ulubione miejsce na Żoliborzu. Domów miało być pierwotnie 12, a nie 10. Zamiast topoli, w sercu placu, mamy klon. Ale to niewiele zmienia. Kto nie chciałby tu zamieszkać? Stąd już tylko krok do Parku Żeromskiego. Trzeba przejść się alejkami przy zrewitalizowanym Forcie Sokolnickiego i popatrzeć z perspektywy Aliny (fontanna) na Plac Wilsona. Na tyłach Fortu znajdziemy dwa doskonałe przykłady architektury lat ’30 – Zespół Szkół Specjalnych przy Czarnieckiego 49, a pod numerem 53 Willę Zygmunta Rakowicza, która miała realizować idee Bauhausu. Mieścił się w niej schron, a dach wykonano z żelbetu. Dalej ruszamy Mickiewicza w stronę Szklanego Domu (Mickiewicza 34/36) – jednego z ciekawszych przykładów modernistycznej architektury. Budynek może z zewnątrz nie imponuje, ale wpisuje się we wszystkie zasady Le Corbusiera – ma pasmowe okna, wolny plan i fasadę, tarasy na płaskim dachu i jest wsparty słupami. Unikalne są wykończenia – stojąc pod budynkiem wpiszcie w googla adres i poprzeglądajcie zdjęcia. Dowiedzcie się też, co na dachu robił Pablo Picasso. Przechodzimy na Plac Lelewela – tu zobaczymy jedne z najbogatszych willi w dzielnicy. Skwerem Newerlego wspinamy się pod górę, jeszcze rzut oka na Merkurego – Spółdzielczy Dom Handlowy z lat ’60, na drugą stronę ulicy i już możemy rozkoszować się sufletem czekoladowym w Ósmej Kolonii. A jak skończycie ciastko – zajrzyjcie z powrotem do „Żol…” i zaplanujcie kolejny spacer. Dobrego wieczoru!

Więcej

19 maja 2016

3D Archery Path

Rodzaj trasy: Imprezowa
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
3D Archery Path

3D Archery Path is intended for adventure lovers and people who seek new forms of entertainment. You don’t need to know how to shoot a bow- quick instruction and equipment rental on the spot. You can enhance your concentration and accuracy shooting individually or set the challenge and shoot in a group. Either way, it is a good option for unusual leisure activity. The Archery Path is located in Fort Blizne, which is a historical site (Lazurowa street 185A).

Więcej

19 maja 2016

RW

Rodzaj trasy: Imprezowa
Forma transportu: transport_publiczny
Długość trasy: do_4_godzin
Warszawa Tangowa

Tango argentyńskie z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Ma na to wpływ charakter i atmosfera tego tańca oraz pełna niepokoju muzyka. Tango argentyńskie to sztuka improwizacji i wspólnej interpretacji muzyki. To nie wyuczona choreografia, wyuczone wspólne kroki. To spontaniczne oddanie muzyki. W tym samym momencie do tego samego utworu każda para może tańczyć w zupełnie inny sposób. Warszawa jest metropolią tanga. Mało jest stolic i wielkich miast na świecie z tak wielka siecią miejsc tangowych i z tak wysokim poziomem tańczących pan i panów. Praktycznie codziennie można znaleźć przytulny lokal ze świetną muzyka wybraną przez wspaniałych DJ-ów. Za niewielką opłatą (10-15 zł) można zobaczyć świetne tango no i oczywiście zatańczyć, jeżeli się umie. Przykładowe adresy gdzie odbywają się Milongi: Milenium Plaza 5 pietro, Al Jerozolimskie 123 A Coco, klubb muzyczny, Potocka 14 Klubokawiarni Kicia Kocia, al. Stanów Zjednoczonych 68 Dom Zabawy i Kultury DZiK, u. Belwederską 44 A Restauracja Antrakt, pl. Piłsudskiego 9 Klub Mechanik, ul. Narbutta 87

Więcej

17 maja 2016

Antonina Przybyszewska

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin
Spacerowo-słoneczna :)

Trasa jest doskonałym rozwiązaniem na sobotni spacer. Zaczynamy na starej Sadybie – niewiele osób tam dociera, a szkoda! Jest tam mnóstwo uroczych willi i przepyszna knajpa NABO prowadzona przez polsko-duńskie małżeństwo. Bardzo przyjazna dzieciakom (mają tam swoją osobną sale zabaw). Warto wybrać się przed 12 i zacząć dzień doskonałym śniadaniem. Jeśli dotrzecie tam później, albo możecie jeść krewetki o każdej porze dnia i nocy to danie polecam najbardziej 🙂 Warto jest się chwilę poplątać pomiędzy domkami i dotrzeć nad Jeziorko Czerniakowskie. Kolejnym punktem będzie spacer po przepięknych ogrodach Pałacu w Wilanowie – można po prostu poleżeć na trawie, albo popływać łódką po Jeziorku Wilanowskim. Zgłodniałych po spacerze zapraszam do pizzerii 360 stopni na ulicy Klimczaka 5. Pizza jest naprawdę pyszna! Większą część trasy można pokonać na piechotę, ale jeśli planujecie „zgubić się” na chwilę na Sadybie, możecie przejechać kilka przystanków autobusem do Pałacu w Wilanowie.

Więcej

16 maja 2016

urbanista1

Rodzaj trasy: Historyczna Wyróżnione
Forma transportu: rowerem
Długość trasy: do_4_godzin
Historic Warsaw from the 21st, 20th through to the 14th Century and back

The route starts at Grzybowski Square/Plac the only intact remnant of pre-war downtown Warsaw which was part of the Nazi’s Jewish ghetto. We walk or cycle along Emilii Plater and see modern and post war Warsaw with new skyscrapers such as Daniel Liberkind’s Zlota 44 tower, Golden Terraces shopping Centre, Warsaw’s central train station and looming over all of this is Stalin’s „gift” the Palace of Culture. Next we walk along Jerusalem Allee on the southern street face we see original surviving early 20th century beaux arts edifices. Next we walk down Poznanska Street into the most original/intact district of Warsaw’s districts as it housed Nazi troops during the war. When we reach Wilcza we go west and then back along Koszykowa past Koszyki Market, a recently restored shopping/entertainment hub in this area. As we continue along Koszykowa we see the socialist realist MDM district centred around Constitution Square which was first newly built district in Warsaw post war. Just before you reach the main square, there is small street to your right/south that has a pocket of recently restored buildings that are the last remnants of what was here pre-war. As we cross the street look to the right to see the twin towers of Saviour’s Church. As we continue along you will reach Mokotowska and then turn and head towards Three Crosses Square/Plac Trzech Krzyzy. Or if you have more energy you could turn south down Mokotowska towards Saviour Square then turn east onto Wyzwolenia Alley and see a unique neighbourhood built from scratch post war modelled after Place des Vosges in Paris. You can then keep going to Plac na Rozdrozu up to Koszykowa Street, turn left/west and go back to Mokotowska and continue right/north to Three Crosses Square. At the square we see St. Alexander’s church. The monumental building on the right at Jerusalem Allee is the former Communist Party Headquarters. We turn left onto Jerusalem Allee and continue to Bracka Street and the post war Smyk store that is being revitalized. We continue down Bracka to Szpitalna past Chmielna a charming pedestrian street. At Warsaw Uprising Square (Plac Powstancow), Napoleon Square pre-war. Down Warecka we reach Nowy Swiat again and towards the old town along Krakowskie Przedmiescie street filled with rebuilt churches and palaces. Almost all of the churches on the right/east by luck were spared destruction. At the Europejski Hotel we head to Pilsudski Square and to the Great Fountain and then through the garden past the pond and temple on the left to Niecala Street to the Opera on Plac Treatralny and to Senatorska Street towards Castle Square/Plac. Along Swietojanska we head towards the Old Town Square – most of the old town was rebuilt over original gothic basements. Then we head towards Freta and New Town Square and the one of the oldest churches in Warsaw from 1411 built on an ancient pagan religious site. We head down to the waterfront and south to Kopernicus metro station and wherever you want to go.

Więcej

11 maja 2016

Adriana Bąkowska de Carvalho

Rodzaj trasy: Sportowa
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_2_godzin
Jogging na bielańsko-żoliborski

Bielany mają kilka świetnych miejsc na jogging. Oto moja trasa, dzięki której w godzinę odwiedzam najładniejsze bielańskie parki i laski: zaczynamy w Lasku Bielańskim przy szpitalu, a następnie po drugiej stronie ul. Marymonckiej – rundka w okolicach UKSW. Potem biegniemy na Kępę Potocką, stamtąd do parków na granicy Bielan i Żoliborza: Olszyna i moje ukochane Sady Żoliborskie – w sam raz na rozciąganie po 10-km przebieżce 😉

Więcej

10 maja 2016

Adriana Bąkowska de Carvalho

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: transport_publiczny
Długość trasy: do_4_godzin
Szlakiem leżaków

Warszawa ma fenomenalną ofertę dla osób, które lubią poleżeć sobie na słońcu i poleniuchować. Proponuje więc trasę po warszawskich leżakach – tych w klubokawiarniach i tych miejskich. Zaczynamy przy placu Wilsona, w klimatycznej Prochowni Żoliborz, potem lemoniada na hamaku pod PKiN, gdzie od kilku lat tętni życie w ramach akcji „Miasto i Ogród”. Następnie podjeżdżamy metrem do Kafki na Oboźnej, gdzie na leżaczku możemy zjeść lekki lunch. Dalej wsiadamy w 116 i jedziemy do Parku Ujazdowskiego na świetne prosecco – oczywiście sączone na leżaczku. A na koniec impreza w jednym z plenerowych barów nad Wisłą. Dzięki leżaczkom połączymy chillout, zabawę i rekreację 🙂

Więcej

10 maja 2016

Mateusz Kawczyński

Rodzaj trasy: Rekreacyjna
Forma transportu: rowerem
Długość trasy: do_4_godzin
Bulwary wiślane

Idealne miejsce na sobotnio-niedzielny relaks. Rolki, rower, spacer z dziećmi. Przedewszystkim różnorodność warszawiaków, turystów, uśmiechnięci ludzie, mnóstwo zwierząt, które nikomu nie przeszkadzają. Taką trasę na rolkach potrafimy zrobić 5 razy w jedną i drugą stronę 😉

Więcej

Skontaktuj się z nami!

Masz pytania dotyczące projektu? Chętnie na wszystkie odpowiemy! Napisz do nas!




antonina.przybyszewska@millionyou.com
22 354 64 32

ul. Burakowska 5/7
01-066 Warszawa