UWAGA! Dołącz do nowej grupy Warszawa - Ogłoszenia | Sprzedam | Kupię | Zamienię | Praca

Wynajem auta dostawczego w Warszawie – czy każdy poradzi sobie z jego prowadzeniem?


Wynajem auta dostawczego w Warszawie – czy każdy poradzi sobie z jego prowadzeniem?

Często planując przeprowadzkę czy transport towaru na własne potrzeby na myśl przychodzi nam wynajem samochodu dostawczego w Warszawie i realizacja tego zadania we własnym zakresie. Jednak zdarza się, że po chwili skreślamy tą opcje i zlecamy to zadanie firmom transportowym lub przewozimy rzeczy osobówką na kilkanaście kursów. Obawiamy się, że prowadzenie dużego auta jest trudne. A jak jest w rzeczywistości? Czy prowadzenie tego typu pojazdu faktycznie mocno różni się od prowadzenia zwykłej osobówki? To sprawdzamy w dalszej części artykułu.

Wynajem-auta-dostawczego-w-Warszawie.png

Opis ALT do zdjęcia: Mężczyzna stojący przed białym autem dostawczym HALOBUS.PL z napisem „Wynajem aut”, z lekko uśmiechniętą i zamyśloną miną, jakby zastanawiał się, czy każdy kierowca poradzi sobie z prowadzeniem wynajętego auta dostawczego; letnia sceneria, parking, flota samochodów dostawczych do wynajęcia.

Czym właściwie jest samochód dostawczy?

Mówiąc najprościej: to narzędzie do przewozu rzeczy z punktu A do punktu B. Typowe samochody dostawcze w ogromnej ilości widzimy na ulicach naszych miast, każdy kurier używa auta dostawczego do swojej codziennej pracy.

Od samochodu osobowego różni się diametralnie, a jednocześnie… prawie wcale. Oba typy pojazdów mają cztery koła, kierownicę, pedały i skrzynię biegów. Choć w „osobówkach” często znajdziemy więcej gadżetów nastawionych na luksus, technika prowadzenia obu pojazdów jest w zasadzie taka sama.

Na rynku dostępne są „dostawczaki” na prawo jazdy kategorii B w różnych rozmiarach, od pojazdów w rozmiarze „S” z małą przestrzenią bagażową, które są nawet mniejsze niż auta osobowe, po pojazdy wielkości „XXL” – czyli wielkości małego pokoju i pojemności nawet 25m3.

Wybierając auto, poza rozmiarem, trzeba pamiętać o „dopuszczalnej ładowności” – dla aut na kategorię B wynosi ona od ok. 700 kg do 1600 kg, co pozwala przewieźć większość ładunków, które zwykle potrzebujemy przetransportować. Przekroczenie ładowności nie tylko grozi mandatem od Inspekcji Transportu Drogowego, ale przede wszystkim jest niebezpieczne – wydłuża drogę hamowania i pogarsza sterowność.

Pierwsze minuty za kierownicą wynajętego auta dostawczego – moment adaptacji

O opinię w tej sprawie poprosiliśmy Kacpra Malecińskiego, specjalistę ds. Wynajmu aut w wypożyczalni aut dostawczych Halobus Warszawa, który podzielił się z nami radami dotyczącymi pierwszych minut w aucie dostawczym:

„To zupełnie normalne, że przez pierwsze kilometry w aucie segmentu L czy XXL czujemy się nieswojo. Jazda wydaje się nienaturalna. Jednak możliwości adaptacji ludzkiego mózgu są ogromne i już po kilkunastu minutach automatycznie „czujemy” gabaryty pojazdu.

Stres jest naturalny, ale mam dobrą wiadomość: jazda dużym autem bywa często spokojniejsza niż małym autem miejskim. Dlaczego? Siedzi się wysoko, co zapewnia doskonałą widoczność. Możemy obserwować sytuację na drodze ponad dachami innych aut i z wyprzedzeniem reagować na zagrożenia.

Na co w szczególności zwrócić uwagę?

  • Dostawczaki to nie wyścigówki. Są cięższe, więc hamują dłużej.
  • Są wysokie – w niektórych miejscach należy zwracać uwagę na ograniczenia wysokości wjazdu.
  • Duża powierzchnia boczna działa jak żagiel, dlatego na autostradach trzeba uważać na podmuchy wiatru – szczególnie przy wyjeżdżaniu zza ekranów dźwiękochłonnych czy wyprzedzaniu ciężarówek, duży podmuch wiatru przy prędkości większej niż 120km/h może przesunąć nasze auto nawet o metr w bok!

Warto też zaprzyjaźnić się z lusterkami. Auta te mają często podwójne lusterka boczne: tradycyjne duże oraz mniejsze, sferyczne (tzw. rybie oko) na dole. Te drugie służą do likwidacji „martwej strefy” – to kluczowe przy zmianie pasa.” – mówi Kacper Maleciński, specjalista ds. wynajmu w wypożyczalni Halobus Warszawa.

Manewrowanie – jedyne realne wyzwanie

Nie ma co ukrywać – parkowanie tyłem 6-metrowym „blaszanym pudłem” bez szyby wstecznej to wyzwanie dla kogoś, kto pierwszy raz prowadzi takie auto. Zwrotność jest mniejsza, a widoczność do tyłu ograniczona.

Dlatego warto wybrać wypożyczalnię oferującą nowe samochody dostawcze. Takie auta są często wyposażone w czujniki parkowania, a nawet kamerę cofania. Mimo, że wyposażenie takie posiada każda osobówka, auta dostawcze parę lat temu pozbawione były takich funkcjonalności, które zmieniają stresujący manewr w banalną czynność. I pamiętajmy – nie ma wstydu w poproszeniu pasażera, by wysiadł i spojrzał, czy nie uderzysz w słupek.

Kamera-cofania-w-wynajętym-aucie-dostawczym.jpg

Opis ALT do zdjęcia: zaprezentowano działanie kamery cofania w wynajętym aucie dostawczym, wnętrze auta dostawczego

Koszt – dlaczego prowadzenie wynajętego auta dostawczego samemu się opłaca?

Skoro prowadzenie auta dostawczego po parunastu minutach nie różni się niczym specjalnym od prowadzenia osobówki, jak wygląda porównanie kwestii finansowych? Biorąc pod uwagę różnice w koszcie pomiędzy wynajmem auta, a skorzystaniem z usług firmy transportowej, dzięki tym parunastu minutom adaptacji możemy zaoszczędzić naprawdę dużą sumę pieniędzy.

Firmy transportowe zazwyczaj także wynajmują auta dostawcze w wypożyczalniach. Dodatkowo dochodzi koszt pracowników, składek, podatków oraz bardzo duża marża, którą nakładają takie firmy. Często obowiązują też minimalne kwoty zlecenia.

Policzmy to na przykładzie. Przeprowadzka małego 35m2 mieszkania z Warszawy do Bydgoszczy. Sprawdziliśmy koszt w trzech losowych firmach przeprowadzkowych, otrzymaliśmy wyceny w przedziale 8200-10000zł.

Dla porównania wynajem samochodu dostawczego w Warszawie z segmentu L (np. Fiat Ducato) to koszt rzędu 349 zł za dobę. Przy wyjeździe do Bydgoszczy należy rozszerzyć limit kilometrów co może kosztować nawet 100zł. Paliwo na trasę Warszawa-Bydgoszcz w dwie strony to ok. 500zł. Jednak nadal łączny koszt takiego transportu będzie mniejszy niż 1000zł.

Oczywiście w cenie firmy przeprowadzkowej wliczone jest noszenie rzeczy, jednak różnica w koszcie jest ogromna, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze mogą z powodzeniem pozwolić na zakup kilku brakujących mebli w nowym mieszkaniu. Firmy wynajmujące auta często oferują też wynajem wózków transportowych, dzięki którym z łatwością załadujemy na auto nawet ciężkie przedmioty. Dodatkowo zyskujemy komfort psychiczny. Sami planujemy czas – czy pakowanie zajmie godzinę, czy pół dnia, cena transportu się nie zmienia. Płacimy tylko za auto i paliwo. No i nikt nie dotyka naszych rzeczy, a to nie każdy lubi.

Podsumowanie – poprowadzisz wynajęte auto dostawcze z łatwością!

Każdy kierowca z prawem jazdy kategorii B poradzi sobie z samochodem dostawczym. Różnica gabarytów może na początku przeszkadzać, ale jak wspomniał Kacper Maleciński – specjalista ds. wynajmu w wypożyczalni Halobus Warszawa – to wrażenie niezwłocznie mija. Wystarczy chwila spokoju, dobre ustawienie lusterek i  wsparcie w postaci kamery cofania, by samodzielnie zorganizować transport, który wydawał się niemożliwy do wykonania. A po parunastu minutach adaptacji z każdą godziną transportu wykonanego na własną rękę zaczynają się ogromne oszczędności, z łatwością idące w tysiące złotych.


Oceń: Wynajem auta dostawczego w Warszawie – czy każdy poradzi sobie z jego prowadzeniem?

Średnia ocena:4.49 Liczba ocen:22