W Otwocku 46-letni mężczyzna znalazł się w areszcie na trzy miesiące po tym, jak zaprosił policję do swojego mieszkania, pragnąc wykazać, że nie posiada substancji zabronionych. Mundurowi, przeszukując lokal, odkryli nielegalną uprawę konopi oraz dużą ilość narkotyków, w tym amfetaminę i mefedron. Mimo tłumaczeń mężczyzny, że środki te były mu potrzebne w celach leczniczych, prokurator podjął decyzję o jego aresztowaniu.
Do interwencji doszło na skutek zgłoszenia o awanturze domowej, która dotarła do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji. Policjanci po przybyciu na miejsce wyczuli intensywny zapach, który wzbudził ich podejrzenia dotyczące obecności marihuany. Zatrzymany, będąc pewnym siebie, zaprosił funkcjonariuszy do przeszukania mieszkania, przekonując, że nie ma nic do ukrycia.
Podczas przeszukania mundurowi odkryli dwie uprawiane rośliny konopi oraz znaczne ilości gotowych narkotyków. Łącznie zabezpieczono 58 gramów marihuany, 166 gramów amfetaminy oraz 9 gramów mefedronu. Mężczyzna twierdził, że leki przepisał mu lekarz, jednak prokuratura nie uwierzyła w jego wyjaśnienia. Na podstawie zebranych dowodów, prokurator złożył wniosek o tymczasowe aresztowanie, który został zatwierdzony przez sąd. Za przestępstwa, których się dopuścił, mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Trzy miesiące aresztu dla mężczyzny za posiadanie narkotyków i uprawę konopi
Zobacz Także

