W Warszawie miało miejsce niebezpieczne zdarzenie drogowe, w którym brała udział nietrzeźwa kierująca. Po incydencie doszło do zamiany miejsc w pojeździe z osobą, która twierdziła, że to ona prowadziła. Policjanci jednak szybko odkryli prawdę dzięki monitoringowi, który zarejestrował przebieg sytuacji. Ostatecznie młoda kobieta usłyszała zarzuty, a także grożą jej dalsze konsekwencje prawne.
Wydarzenie rozegrało się w miejscowości Piaski, gdzie zgłoszono, że samochód osobowy uderzył w ogrodzenie posesji. Na miejsce niezwłocznie wysłano policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy zastali w pojeździe dwóch młodych ludzi. Mężczyzna zapewnił, że prowadził auto, co zostało potwierdzone badaniami, które wykazały jego trzeźwość oraz posiadanie odpowiednich uprawnień do kierowania.
Jednak, po dokładnym zbadaniu okoliczności zdarzenia, policjanci odkryli, że sytuacja była zupełnie inna. Monitoring ujawnił moment, w którym kierowca zamienił się z pasażerką, która po chwili przyznała, że to ona prowadziła samochód. 21-latka miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie i nie miała prawa jazdy. W związku z tym usłyszała zarzuty zgodnie z Kodeksem Karnym oraz Kodeksem Wykroczeń. Odpowiedzialność poniesie również 27-latek, który umożliwił jej jazdę w stanie nietrzeźwości.
Sprawa jest monitorowana przez Prokuraturę Rejonową w Piasecznie. Ta sytuacja jest kolejny dowodem na to, że próby ukrycia prawdy w obliczu tak poważnych incydentów nie przynoszą skutków. Policja przypomina o niebezpieczeństwie, jakie stanowią nietrzeźwi kierowcy i ich wpływie na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego w stolicy oraz okolicach.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Nieodpowiedzialne zachowanie na drodze: 21-latka z blisko 2 promilami alkoholu
Zobacz Także



