Kryminalni z Pragi Północ zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o kradzieże kieszonkowe w miejskich autobusach. Ustalono, że 44-letni mieszkaniec Radomia działał na jednym z warszawskich połączeń, okradając pasażerów. Zatrzymanie miało miejsce w okolicach Placu Mirowskiego, gdzie policja wpadła na trop złodzieja po serii przestępstw. Mężczyzna przyznał się do winy, twierdząc, że kradł, aby „dorobić”.
Ofiary kieszonkowca to pasażerowie autobusu miejskiego, którzy padli jego łupem w kolejnych miesiącach. Wśród skradzionych przedmiotów znalazły się zarówno portfele, jak i telefony. Ostatnie kradzieże miały miejsce w maju oraz na początku czerwca, gdzie mężczyzna stosował sprytne sztuczki, aby wyciągnąć przedmioty z plecaków podróżnych.
Przy zatrzymaniu 44-latka policjanci skorzystali z doświadczenia zespołu do walki z przestępczością przeciwko mieniu. Mężczyzna, który w przeszłości miał już do czynienia z prawem, może teraz stanąć przed obliczem sądu, gdzie grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ, która nadzoruje dalsze czynności śledcze.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Kieszonkowiec zatrzymany przez policję na Pradze Północ
Zobacz Także

