Na trasie S-17 miało miejsce niebezpieczne zdarzenie drogowe, które skończyło się aresztowaniem 34-letniej kobiety. Kierująca, pod wpływem alkoholu i mająca zakaz prowadzenia pojazdów, staranowała samochód marki BMW, a następnie uderzyła w bariery energochłonne. W wyniku jej działń nikt nie odniósł obrażeń, co można uznać za ogromne szczęście.
Do incydentu doszło, kiedy kobieta prowadziła Skodę i stwarzała zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, zauważyli jej nieodpowiednie zachowanie. W trakcie dalszej jazdy, pomimo zniszczenia jedno z kół, 34-latka kontynuowała jazdę przez około 400 metrów, po czym została zatrzymana przez funkcjonariuszy.
Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała w organizmie ponad 2,3 promila alkoholu. Dodatkowo, przy sprawdzeniu jej danych okazało się, że posiada ona czynny zakaz prowadzenia pojazdów oraz wcześniejsze decyzje o cofnięciu uprawnień. Po przedstawieniu zarzutów przez prokuraturę, sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu kobiety na okres trzech miesięcy, uwzględniając jej przeszłość oraz dotychczasowe przestępstwa.
Policja apeluje do kierowców o odpowiedzialność i trzeźwość na drodze. Nie można ignorować hazardu związanego z jazdą pod wpływem alkoholu, który stwarza katastrofalne konsekwencje dla wszystkich użytkowników dróg. W przypadku zauważenia kierowcy niezdolnego do prowadzenia pojazdu, należy natychmiast zareagować, informując odpowiednie służby.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: 34-letnia kobieta zatrzymana po groźnym incydencie drogowym na trasie S-17
Zobacz Także

