• Warszawa2030

  • nagrody

  • 36

    pomysłów

  • 0

    dni do końca

Wyobraź sobie, że minęło 15 lat i jest rok 2030. Masz wtedy … lat. Jak wygląda Warszawa? Czym zajmujesz się na co dzień? Co robisz w wolnym czasie? Z czym kojarzy Ci się Warszawa 2030 roku? (wymień 3-5 słów)

Aby dodać pomysł musisz sie zalogować

NAGRODY

Autorzy najlepszych odpowiedzi otrzymają bluzy i koszulki z limitowanej serii #Warszawa2030. Do wygrania 5 bluz i 30 koszulek!

JURY

Paulina Nowicka

ekspert w obszarze strategii, Biuro Funduszy Europejskich i Rozwoju Gospodarczego

Beata Kubiszyn-Puka

Centrum Komunikacji Społecznej, Urząd m.st. Warszawy

Joanna Kasprzycka-Rosikoń

Otwarta Warszawa

POMYSŁY

Ania 7 grudzień 2015 Z 15 lat będę mieć już 36 lat. I mam nadzieję, że będę mogła wtedy planować każdy weekend tak, aby był niepowtarzalny. I to wszystko w obrębie Warszawy. Co najważniejsze to to, aby nowa architektura pasowała do pięknych kamienic Warszawy oraz nawet je uwidaczniała. Ważne jest, aby nowe budynki pasowały do starych, które powinny być odnowione i aby był utworzony miejscowy plan zagospodarowania, tak aby obok kilkukondygnacyjnego osiedla nie wybudowano wieżowca. Spójność architektoniczna powinna być podstawą, tak jak jest w Kopenhadze. Poza tym bardzo chciałabym aby w Warszawie było bardzo dużo zieleni i to nie drzew wyrastających z chodnika, ale parków, trawników, ścieżek rowerowych oraz spacerowych wzdłuż, których ciągną się kwiaty. Marzę też o niewielkim ogrodzie botanicznym w centrum Warszawy, który odciążył by je od zanieczyszczeń i wprowadził w życie bajkowy pomysł zaczarowanego ogrodu. Można by go było stworzyć obok Pałacu Kultury i Nauki, po uprzednim wprowadzeniu ul. Marszałkowskiej pod ziemię. Pod ziemią mogłyby być rozjazdy na prostopadłe do nich ulice lub schowane pod ziemią parkingi. W ogóle w całym mieście powinny powstać liczne parkingi podziemne, oraz powinna rozbudować się sieć metra, tak aby wjazd samochodem do centrum był bardziej uciążliwy niż podróż metrem. Można by wtedy swobodnie zagospodarować plac Defilad pod park, centrum wystawiennicze, galerie, interaktywne wystawy, drobne koncerty coweekendowe, kino letnie i inne tego typu wydarzenia. Warto by stworzyć sieć płytkich jeziorek i rzeczek, które by krążyły nadając przestrzeni charakter. Wspomniany pomysł schowania ruchliwej ulicy pod ziemię i utworzenia na to miejsce publicznego parku przypomina mi projekt, który zrealizowano w Seulu, w którym powstał sztuczny potok, gdzie odpoczywać od zgiełku dużego miasta mogą jego mieszkańcy. Na tym wspomnianym placu można by postawić nowoczesną rzeźbę w stylu lustrzanego "Cloud Gate" w Chicago, gdzie jest to bardzo ciekawy punkt orientacyjny. Oprócz wymienionych pomysłów w mojej głowie powstał jeszcze jeden, który odnosi się do lewego brzegu Wisły. Za 15 lat bardzo chciałabym, aby przejście nad brzeg Wisły nie było tak bardzo utrudnione przez Wisłostradę jak to jest teraz. Można by to uczynić poprzez wpuszczenie Wisłostrady pod ziemię, albo poprzez wybudowanie wielu kładek dla pieszych i dla rowerów, które sprawnie łączyły dwa rozdzielone tereny. Chciałabym również aby na rondzie De Gaulle'a wciąż zobaczyć można było palmę, która stała się jego integralną częścią. Na koniec chciałabym wspomnieć o rosnącym zapotrzebowaniu na lokale gastronomiczne. Za te 15 lat chciałabym móc wybierać między najróżniejszymi restauracjami, pubami i kawiarniami, tak abym prawie nie musiała dwa razy odwiedzać tego samego miejsca, chyba że jedzenie lub atmosfera byłyby niesamowite. Tak wygląda moja wymarzona Warszawa za 15 lat, obym w 2030 roku mogła ją taką zobaczyć.

Aby dodać komentarz musisz sie zalogować

iwona.pogoda@gmail.com 7 grudzień 2015 3-5 słów: pustynia społeczna, biologiczna i geograficzna, ja - uciekam Mam 45 lat. Warszawa jest śmierdzącą pustynią. Nadmierne przekraczanie norm powietrza, kontrolowane zrzucanie ścieków do rzeki, składowanie śmieci w pobliżu miasta doprowadziły do katastrofy ekologicznej. Nie da się oddychać warszawskim powietrzem. Nie da się pić wody z warszawskich kranów. Jedynymi miejscami, gdzie da się funkcjonować są hipermarkety i centra handlowe, które jak wielka grzybnia zajęły większość otwartej przestrzeni wertykalnej. Przestrzeń horyzontalną zajmują coraz to wyższe drapacze chmur mieszczące niekończące się ciągi biur firm i korporacji, których nazw nikt nie zna, które nie kojarzą się nikomu z Warszawą, ani Polską. Tymczasem władze Warszawy oferują zgrai nieszczęśników, przyciągniętych do "metropolii" wizją poprawy bytu, igrzyska. Oferują tak co 3 miesiące, żeby ludzie nie zorientowali się w swojej sytuacji. Publiczne tuby grzmią o nowych inwestycjach (fontanna jest już na każdym placu i placyku - zamiast drzew, oczywiście), nowych szpitalach, które powstaną za lat 20 i zdecydowanych działaniach, które władza podejmuje na rzecz mieszkańców. W końcu władza dobrze wie, czego mieszkańcy chcą i potrzebują jak powietrza, drzew i wspólnoty! Każdy, kto tylko chce może urzędnikom powiedzieć o wszystkich swoich bolączkach, problemach i trudnościach. 5 lat temu przy współpracy amerykańskich inżynierów, władze Warszawy uruchomiły system IMPI - Interaktywny Moduł Pocieszania Interesantów, gdzie wyszkolona sztuczna inteligencja z taktem i empatią wysłuchuje zgłoszeń i daje odpowiedź za pomocą wszelkich dostępnych kanałów komunikacji. Projekt był konieczny, gdyż po latach starań jasnym stało się, że zarówno urzędnicy jaki i włodarze z politycznego nadania nie są w stanie wzbudzić w sobie ani taktu, ani empatii. IMPI okazał się absolutnym sukcesem! Większość mieszkańców jest przekonana, że awatar IMPI "Krystyna" jest nie tylko człowiekiem z krwi i kości, ale też jest nad-urzędnikiem rządzącym miastem. Teraz wreszcie rzesze urzędników mogą w spokoju i anonimowo zajmować się planowaniem kolejnych tras tranzytowych i galerii handlowych, czyli tego co jest na prawdę istotne dla miasta i jego kasy.

Aby dodać komentarz musisz sie zalogować

izabellamier@gmail.com 13 listopad 2015 Mam 45 lat. Rozwinęłam moją działalność gospodarczą, która zajmuje się promocją sportu i zdrowia. Warszawa jest miastem który otwarcie podchodzi do swoich problemów. Na przykład problem bezdomności, teraz zamykamy parki, wyganiamy ludzi z miejsc publicznych aby ich nie widzieć, natomiast wiele budynków to pustostany, jest również dużo publicznych budynków, które można by na noc otwierać dla osób bezdomnych. Warszawa przyszłości będzie miała więcej mieszkań socjalnych dla osób ubogich i potrzebujących schronienia. Warszawa 2030 jest miastem przyjaznym dla imigrantów, są osoby z różnych krajów, mówiących w różnych językach, którzy mogą otwierać swoje firmy, ich dzieci chodzą do polskich szkół, gdzie ich trudności z przystosowaniem się do polskiego programu są uwzględniane i szanowane. Warszawa jest zielona, można pływać w Wiśle i oddychać świeżym dobrym powietrzem. Jest dużo ścieżek rowerowych, miejskich ogrodów i ogrodów warzywnych, zielonych dachów. Komunikacja miejska w dużej mierze zastąpiła samochody. Tereny zielone, tereny specjalnej ochrony ptaków Natura 2000 są nieruszone, jest dużo parków i terenów zielonych. W przedmieście, gdzie przeważają domki jednorodzinne zachowane są skwery wspólne, gdzie mieszkańcy mogą się spotykać.

Aby dodać komentarz musisz sie zalogować

ycb 1 listopad 2015 Mam 34 lata. Największe miasto Polski tworzy z granicznymi powiatami świetnie funkcjonującą i skomunikowaną aglomerację. Jej ulice, pełne rowerzystów i pieszych zamiast tłumów aut stojących w korkach, tętnią życiem, bo mamy tu wiele miejsc spotkań i nikt nie musi przejmować się żadnymi przejściami podziemnymi czy kładkami. W naszym pełnym zieleni mieście wyrosło w ostatnim czasie wiele siedzib instytucji kultury oraz nowoczesnych wieżowców, ale w świetnym stanie utrzymane są także zabytki. Chce się żyć! Minęło już dziesięć lat od momentu gdy skończyłem studia i zająłem się moim ukochanym zawodem - geodezją. Wykonując swoją codzienną pracę przy prywatnych i miejskich inwestycjach mogę obserwować, jak rozwija się moje miasto i samemu trochę mu w tym pomagam :) W wolnym czasie mam czas dla swojej rodziny i znajomych, z którymi mogę pójść do któregoś z pobliskim parków lub do jednego z wielu teatrów albo obejrzeć film w kinie plenerowym - możliwości jest multum! Staram się też działać dla mojej lokalnej społeczności i wspólnie z sąsiadami robić wszystko, by w naszej okolicy zawsze coś się działo! Warszawa 2030 roku kojarzy mi się z rozwojem, zielenią, kulturą i wspólnotą :)

Aby dodać komentarz musisz sie zalogować

Dzięki za Twój pomysł!

Twoja odpowiedź została przesłana do moderacji. Jeśli wszystko będzie ok zostanie ona opublikowana najpóźniej w przeciągu trzech dni roboczych.
Pamiętaj, aby odebrać nagrody powinieneś uzupełnić swój profil ;-)