Maria Koczororo
O mnie: Właśnie skończyłam liceum, a przede mną matury i studia. W Warszawie.
WIEK: 21
Dzielnica: Żoliborz
pozycja w rankingu: 3

POMYSŁY UŻYTKOWNIKA

Jaki jest Twój ulubiony budynek w Warszawie?

Maria Koczororo 19 marzec 2015 Dawny Dom Partii, dzisiejszy biurowiec, dwa bary, kino KC, salon Ferrari i siedziba Sotheby's. Budynek łączy w sobie przeszłość i nowoczesność. Siedząc w przeszklonym filarze, jedząc najlepszą pizzę w mieście można obserwować spokojny dziedziniec i tętniącą życiem ulicę. Przez okna biur widać kuliste żyrandole z białego szkła i paprotki pamiętające czasy innego ustroju. No i Ferrari. Czerwień doskonale pasuje do monumentalnego gmachu (pomijając aspekt historyczny). Nowy Świat 6/12
  • Regina Lenart 25 marzec 2016
    Szanowny Panie, jestem pracownikiem Uniwersytetu Jagiellońskiego i prowadzę badania nad crowdsourcingiem. Mając na uwadze Pana doświadczenie w tym zakresie, zwracam się do z prośbą o wypełnienie króciutkiej ankiety (tylko 2 pytania) dotyczącej motywacji w tworzeniu nowych pomysłów czy rozwiązań w ramach platformy crowdsourcingowej. Poniżej przekazuję link ankiety: http://goo.gl/forms/AVsBm3XhTo Życzę Wesołych Świąt i bardzo dziękuję za poświęcony czas z poważaniem dr Regina Lenart-Gansiniec Katedra Zarządzania Organizacjami Publicznymi i Obywatelskimi Instytut Spraw Publicznych Uniwersytet​ Jagielloński ul. Prof. S. Łojasiewicza 4 30-348 Kraków e-mail: regina.lenart-gansiniec@uj.edu.pl
  • Aby dodać komentarz musisz sie zalogować

    Jak pomagać osobom z niepełnosprawnością ruchową w poruszaniu się po mieście?

    Maria Koczororo 21 marzec 2015 Wydaje mi się, że najlepiej wysłuchać samych dotkniętych problemem niepełnosprawności. Dowiedzieć się od nich jak np. spytać kogoś czy pomóc mu pchać wózek żeby nikogo nie upokorzyć? A biorąc pod uwagę szerszy zakres niepełnosprawności: jak porozumieć się z osobą niesłyszącą, gdy nie znamy języka migowego, jak zapytać niewidomego czy go gdzieś zaprowadzić (tak samo: żeby go nie upokorzyć)? Musimy też nauczyć się pamiętać, że niepełnosprawność nie robi z kogoś idioty. Nie rozmawiajmy z niepełnosprawnymi jak z małymi dziećmi, nie mówmy do nich WIELKIMI LITERAMI. Te kilka podstawowych zasad komunikacji na pewno poprawi komfort poruszania się po mieście. No i oczywiście infrastruktura, ale to już inna sprawa.

    Aby dodać komentarz musisz sie zalogować

    Co można Twoim zdaniem zmienić w Warszawie? Jeśli nie wyczerpaliśmy potencjału jakiegoś zagadnienia, dodaj swój pomysł w dowolnej formie.

    Maria Koczororo 21 marzec 2015 Więcej toalet miejskich! Jest to sprawa bardzo przyziemna, ale jak potrzebna. Są toalety na stacjach metra (6-22), są toi-toie (obrzydliwe i śmierdzące) pozbawione umywalek. Choć nad Wisłą ma stanąć 19 nowoczesnych toalet (nie wiem czy będą darmowe), to wciąż za mało. Pamiętajmy, że nie każdy może pozwolić sobie na korzystanie z toalet w kawiarniach czy innych lokalach, wejście tylko dla klientów = konieczność kupna, a centra handlowe , gdzie toalety są ogólnodostępne, nie są na każdym rogu. Słyszałam, że toalety miejskie podobno jakieś są (oprócz tych wspomnianych), ale niestety nic o nich nie wiem i nie mogę znaleźć ich w internecie. Załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscach publicznych jest upokarzające i nielegalne. Pomyślmy o bezdomnych, ale też o innych mieszkańcach miasta, o przechodniach, o rodzinach na placach zabaw, o turystach, o imprezowiczach wracających do domu nad ranem. Powinniśmy przywrócić miejskie łazienki i udostępnić je za darmo. Kilkanaście lat temu charakterystyczne toalety po schodkach w dół (np. na Placu Inwalidów, czy na skrzyżowaniu Mokotowskiej z Piękną) zostały zamienione na pizzerie, sklepiki albo innego typu lokale usługowe. Oprócz tego, jeśli toalety powstaną (+ te istniejące), Warszawa powinna o tym wiedzieć. Może proste reklamy w prasie, na ekranach w komunikacji publicznej oraz infografiki o najbliższej toalecie na ulicach miasta? Odpowiednia strona internetowa (z mapą, adresami i symbolami - bardzo prosta; nie trzeba tłumaczyć na inne języki) też bardzo ułatwi funkcjonowanie w Warszawie. P.S. A może WC miejskie napędzane energią słoneczną i spłukiwane deszczówką? Promocja ochrony środowiska + pożyteczność. Kolejna sprawa to dodatkowe miejsca pracy dla obsługi toalet.

    Aby dodać komentarz musisz sie zalogować

    Jak powinny wyglądać warszawskie murale? Gdzie mogłyby powstać?

    Maria Koczororo 22 marzec 2015 A może by tak na chodnikach, powierzchniach parkingowych, płaskich dachach widzianych z okien centralnych wieżowców? Styl dowolny. Poziome umiejscowienie murali (choć nie wiem czy nie byłyby to wtedy poziomale) pozwoliłoby uniknąć większości zarzutów dotyczących zaburzania estetyki miasta. Kto nie chce podziwiać, nie patrzy w dół. Inna, bardziej konwencjonalna forma to murale na ścianach garaży - doskonały przykład to "inteligencki Żoliborz" oraz geometryczne wzory z innych rejonów tej dzielnicy. Schludne, przejrzyste, kontrastujące z otoczeniem, ale świetnie do niego pasujące.

    Aby dodać komentarz musisz sie zalogować

    Co można Twoim zdaniem zmienić w Warszawie? Jeśli nie wyczerpaliśmy potencjału jakiegoś zagadnienia, dodaj swój pomysł w dowolnej formie.

    Maria Koczororo 23 marzec 2015 Miejskie samochody elektryczne. Może na początek, wzorem innych europejskich miast, wypożyczalnia takich samochodów działająca jak Veturilo? I zarezerwowane dla nich miejsca parkingowe w ścisłym centrum?

    Aby dodać komentarz musisz sie zalogować

    Gdzie brakuje miejsc do siedzenia w przestrzeni miejskiej?

    Maria Koczororo 31 marzec 2015 Przestrzeń miejska to także środki komunikacji publicznej. Tam również brakuje miejsc do siedzenia, a same pojazdy i liczba siedzeń nie mają tu nic do rzeczy. Chodzi o kulturę siedzenia - zajmowanie kilku miejsc naraz swoją osobą, torbami, pakunkami, podczas gdy inni pasażerowie ledwo mieszczą się na stojąco. Siadanie pomiędzy miejscami (częste w metrze) albo typowe dla mężczyzn rozkładanie kolan. Z jednej strony rozumiem, że wygodniej jest postawić zakupy na siedzeniu obok tak, by móc je przytrzymywać bez konieczności schylania się, rozsiąść się wygodnie. Jeśli metro/tramwaj/autobus/pociąg jest niezatłoczony - proszę bardzo. Ale nie w godzinach szczytu. Kolejna sprawa to ustępowanie miejsc osobom, które mogą tego bardziej potrzebować. Kampania "Kierunek życzliwość" to za mało. Zróbmy kolejny krok - pokażmy pasażerom, że mają prawo zwrócić uwagę, poprosić o przesunięcie się. Nauczmy społeczeństwo, że komunikacja miejska jest publiczna - każdy ma do niej prawo, ale trzeb pamiętać, że troszcząc się o komfort innych troszczymy się o siebie. Karma w przestrzeni miejskiej.

    Aby dodać komentarz musisz sie zalogować