Agata2

Agata

23.05.2016

Rodzaj trasy: Imprezowa
Forma transportu: pieszo
Długość trasy: do_4_godzin

Nad Wisłą dzień się budzi

To nieprawda, że ta trasa zajmie Wam maksymalnie 4 godziny… Podejrzewam, że jeśli wybierzecie ciepłą i bezchmurną noc, granicą będzie 4 w innym znaczeniu – 4 rano. Bo to wtedy warto spojrzeć zmęczonym okiem na wschód słońca nad Wisłą i zamówić taksówkę do domu. Proponuję Wam nocną trasę po plenerowych lokalach nad rzeką i w jej okolicy. Możecie zacząć od plaży żoliborskiej (Boogaloo Beach Bar), która jest położona nieco z boku wiślanego szlaku imprezowego. Ale ma niepowtarzalny klimat i muzykę. Mają tu leżaki, wyznaczające drogę świecące ptasie budki i hawajski wystrój. Dalej w okolicach mostu Świętokrzyskiego na dobre zagościło już kilka plenerowych filii znanych lokali. Przede wszystkim, są Barka i Plac Zabaw. Ale tu ciężko dotrzeć do baru i, koniec końców, siedzi się na betonowych schodach słuchając muzycznej kakofonii i tonąc w butelkach. Dla mnie, znacznie lepszą propozycją jest zmiana brzegu. Mostem gdańskim z Żoliborza przeskakujemy na Pragę i dalej na tzw. Poniatówkę – chyba największą warszawską plażę. Tu możemy zorganizować imprezę, rozpalić ognisko albo posłuchać koncertu czy obejrzeć film w Plażowej. Pięknie to wygląda z mostu, kiedy na dole płonie kilkadziesiąt ognisk. A jak piasek nasypie Wam się do butów i nabierzecie ochotę na tańce – hop na drugą stronę. Od mostu do Płyty Desantu jest tyle lokali, że każdy z powodzeniem znajdzie coś odpowiadającego jego muzycznym sympatiom. O! Już prawie świta… a na słońce najlepiej patrzy się z leżaków pod Cudem nad Wisłą.